Córka Kopiczyńskiego o sytuacji z grobem ojca. "Nie miałam prawa nic tam zrobić"
Katarzyna Kopiczyńska gościła w audycji "Pałac Kultury" w Polskim Radiu RDC (Radio dla Ciebie), którą prowadzi dziennikarz Mateusz Szymkowiak. Córka legendarnego odtwórcy roli w serialu "Czterdziestolatek" pierwszy raz mówiła o relacji jaka ją łączyła z tatą. Powiedziała m.in. o jego chorobie oraz biedzie jaka spotkała, go pod koniec życia. Odniosła się także do plotek na temat pogrzebu i grobu ojca, jakie narosły przez lata.
Andrzej Kopiczyński miał aż cztery żony. Po rozwodzie z aktorką Ewą Żukowską, związał się z Moniką Dzienisiewicz-Olbrychską, byłą małżonką Daniela Olbrychskiego, matką aktora Rafała Olbrychskiego. Byli razem do przedwczesnej jej śmierci. Aktor cierpiał już wówczas na chorobę Alzheimera i nie był obecny na jej pogrzebie na Starym Cmentarzu w Łodzi.
Gwiazdor "Czterdziestolatka" doczekał się tylko jednego dziecka, córki Katarzyny, którą miał z Żukowską. Małżonkowie rozstali się, gdy mała Kasia miała zaledwie cztery lata. Mimo rozwodu Kopiczyński często odwiedzał córkę w mieszkaniu byłej żony. Spędzał tu m.in. święta. Katarzyna Kopiczyńska doskonale zapamiętała także wakacje z tatą na Mazurach.
Gdy już była dorosła poznała czwartą żonę swojego ojca. Wcześniej na to nie pozwalała jej matka. Po śmierci Andrzeja Kopiczyńskiego okazało się, że Katarzyna nie może wejść nawet do domu, w którym mieszkał przed śmiercią. Lokum zajmował bowiem już syn żony Kopiczyńskiego, Rafał Olbrychski. Z niewiadomych jej do dziś przyczyn, nie mogła odebrać rzeczy osobistych taty. Pozostała jej jedynie flanelowa koszula po Kopiczyńskim, którą dziś ma jej syn.
Zaniedbane i zapomniane groby znanych Polaków
Mateusz Szymkowiak zapytał córkę legendarnego "Czterdziestolatka" o pogrzeb taty, który odbył się 19 października 2016 roku na Starych Powązkach w Warszawie. Aktor spoczął w zabytkowej części cmentarza. Uroczystości pogrzebowe miały charakter państwowy i odbyły się na koszt podatnika. Postawienie nagrobka leżało już w gestiach jego córki.
Niestety Katarzyna Kopiczyńska była wtedy bezrobotna, do tego wychowywała aż czwórkę dzieci. Obecnie, od trzech lat mieszka z partnerem w belgijskim Leuven. Jej córka Antonina chodzi do liceum o profilu aktorskim.
O trudnej sytuacji z postawieniem nagrobka opowiedziała Szymkowiakowi.
Pomnik na Cmentarzu Powązkowskim to są nieprawdopodobne koszty, przynajmniej dla mnie. W tamtym czasie ja byłam sama z czwórką dzieci, nie pracowałam. Nie było takiej możliwości, żebym próbowała sprostać wymaganiom, które są narzucane na Powązkach. Tam każdy projekt musi mieć akceptację konserwatora zabytków, nie można kiwnąć palcem bez zgody. Ja miałam tam jakieś pomysły tymczasowe, natomiast było to odrzucane, nie miałam tam prawa nic zrobić przez długi czas - powiedziała Kopiczyńska na antenie.
Przypomnijmy, że miejsce, gdzie pochowano Andrzeja Kopiczyńskiego zmieniało się kilkukrotnie. Było bardzo skromne. Zamiast płyty nagrobnej był jedynie drewniany krzyż i wysypany żwirek. W 2021 roku, tuż przed Wszystkimi Świętymi postawiono bardzo oryginalny pomnik, z rzeźbę Chrystusa w stylu góralskim.
Pomnik powstał dzięki fantastycznym ludziom z firmy Granity Skwara. Była to przecudna sytuacja, cichutko, bez żadnego rozgłosu. To co powstało przeszło moje najśmielsze oczekiwania wyznała córka "Czterdziestolatka".