Doskonale o tym wiedzą. Chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii

Agnieszka i Jarek Rogalscy z Bronowa tworzą jedną z najpopularniejszych par serialu "Rolnicy. Podlasie". Małżeństwo jest przepełnione pasją. Para skupia się na hodowaniu koni sokólskich. Jarek i Agnieszka do życia podchodzą z humorem, ale i wielkim dystansem.

Agnieszka i Jarek z BronowaAgnieszka i Jarek z Bronowa
Źródło zdjęć: © YouTube | Podlaskie24

W 2019 roku na antenie Fokus TV premierę miał serial "Rolnicy. Podlasie". Produkcja w mgnieniu oka zyskała wielu fanów. W tym przypadku mamy do czynienia o dokumentalną opowieścią o różnego rodzaju perypetiach rolników z Podlasia. Ukazywane są ich codzienne wyznania, sukcesy, ale i trudności, z jakimi muszą się borykać.

Najpopularniejszymi bohaterami serialu "Rolnicy Podlasie" są aktualnie: Emilia Korolczuk z Laszek, Gienek oraz Andrzej z Plutycz, Monika i Tomek z Pokaniewa, Justyna oraz Łukasz z Ciemnoszyj, a także Agnieszka i Jarek z Bronowa.

Agnieszka i Jarek Rogalscy w serialu pojawiają się od drugiego sezonu. Małżeństwo wspólnie prowadzi gospodarstwo i dzieli wielką pasję do koni. Prywatnie Rogalscy są natomiast rodzicami dwójki dzieci - wychowują córkę Wiktorię oraz syna Adama.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polityk PiS zaskoczony. “Powinien peruki robić”

Gospodarstwo Rogalskich znajduje się w Bronowie (koło Wizny). Ta miejscowość zlokalizowana jest w powiecie łomżyńskim na Podlasiu.

Jarek i Agnieszka na co dzień skupiają się na hodowli koni zimnokrwistych w typie sokólskim. Ponadto uprawiają bydło mleczne. Do zwierząt mają wielki szacunek.

Chwila nieuwagi może doprowadzić do tego, że zostaniemy kalekami na całe życie - wyznała Agnieszka w jednym z odcinków programu "Rolnicy. Podlasie".

"Rolnicy. Podlasie". Najważniejsze informacje o serialu

Serial "Rolnicy. Podlasie" emitowany jest w każdą niedzielę o godzinie 20:00. Można go oglądać na kanale Fokus TV.

Co warto wiedzieć na temat tej produkcji? Oto kluczowe informacje.

Oryginalna produkcja Telewizji FOKUS TV. Dzisiaj Rolnik musi być nie tylko hodowcą, ale też mechanikiem, ekonomem, księgowym, biologiem i w pewnym zakresie weterynarzem. Uprawa roślin wymaga nie tylko wiedzy na temat wzrostu roślin i różnorodności odmian, ale również ogromnego nakładu pracy, którą trzeba wykonać w ściśle określonym czasie. Tłem opowieści jest wielobarwne Podlasie, region krzyżujących się kultur, mieszania się prawosławia i katolicyzmu, ale przede wszystkim kraina wspaniałych ludzi, kochających ziemię, kultywujących spuściznę po rodzicach, a nawet dziadkach - czytamy na stronie internetowej fokus.tv.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Alarm ws. nastolatków. Są parą. Policja apeluje
Alarm ws. nastolatków. Są parą. Policja apeluje
"Perełka" na sprzedaż. Leśnicy zachwalają. Podali kwotę. Można się zdziwić
"Perełka" na sprzedaż. Leśnicy zachwalają. Podali kwotę. Można się zdziwić
Polka bała się lecieć przez Oman. Biuro podróży nie chciało oddać pieniędzy
Polka bała się lecieć przez Oman. Biuro podróży nie chciało oddać pieniędzy
Popisał szybę auta. Ujęcie z Warszawy wywołało burzę
Popisał szybę auta. Ujęcie z Warszawy wywołało burzę
Humbak zniknął z oczu ratownikom. "Wieloryb" zaczął go szukać
Humbak zniknął z oczu ratownikom. "Wieloryb" zaczął go szukać
Już jest. Taka pogoda w Wielkanoc. Są dwa scenariusze
Już jest. Taka pogoda w Wielkanoc. Są dwa scenariusze
"Czy to koniec zawodu?". Przemówił do kamery. Koniec wątpliwości
"Czy to koniec zawodu?". Przemówił do kamery. Koniec wątpliwości