Dramat lokalu z "Kuchennych rewolucji". Gessler. W sieci jest nagranie

Magda Gessler w swoim programie uratowała niejeden podupadający biznes. Jednak w przypadku pewnego lokalu nie pomogły żadne umiejętności. Barka w Pile została zalana, a właściciel nie był ubezpieczony.

Program Magdy Gessler doczekał się już 25 seriiProgram Magdy Gessler doczekał się już 25 serii
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Magda Gessler gościła w Pile z "Kuchennymi rewolucjami" w 2020 r., by podratować restaurację "Barka", która serwowała fast food. Po zaobserwowaniu warunków panujących w kuchni i niekompetencji załogi, chciała przerwać zdjęcia. Jednak ostatecznie przemogła się i doprowadziła do rewolucji. Sprawie pomógł fakt, że właściciele zatrudnili nowe doświadczone w gotowaniu pracownice, co pozwoliło przygotować atrakcyjne menu. Sam lokal Gessler przemianowała na "Kaczkę na wodzie". Gdy po pewnym czasie wróciła do niego, stwierdziła, że może i estetyka leży, ale potrawy są bardzo smaczne.

Jednak dalsze losy barki, na której istniała zarówno restauracja, jak i klub muzyczny nie skończyły się najlepiej. Oba te biznesy przestały działać pod koniec ubiegłego roku. Teraz doszło do zalania barki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz: Biznesy Kuby Wojewódzkiego

Wczoraj w ciągu dnia jeszcze obiekt normalnie pływał, dzisiaj znalazł się pod wodą. Z informacji, jakie mam z wodociągów, bo sprawdzili licznik, wlało się 66 metrów sześciennych wody. Prawdopodobnie pękła rura. Dopóki nie możemy wejść do środka, a jest za dużo wody, aby do niej wchodzić, nie będziemy wiedzieli, co jest przyczyną, natomiast jest to tylko taka przyczyna, żadne rozszczelnienie, żadne przegnicie. Tak samo chciałbym zaznaczyć, że obiekt nie był ubezpieczony, więc nie jest to próba żadnego wyłudzenia odszkodowania. Muszę to wyciągnąć na własny koszt, naprawić na własny koszt i nikt mnie w tym nie wesprze - wyjawił w rozmowie z portalem asta24.pl Jacek Pryber, właściciel obiektu.

Jest zresztą nagranie z tonącym obiektem. Opublikował je na Facebooku jeden z najemców. W sieci można znaleźć także nagrania z akcji strażaków. Udało się im uratować barkę. Właściciele przyznali, że zobaczą, co przyniesie czas.

"Oczywiście nie zapomnimy o naszych cudownych gościach, którzy przez wiele lat bawili się z nami na koncertach i imprezach i w dniu dzisiejszym w wielu komentarzach oraz wiadomościach prywatnych okazywali współczucie w zaistniałej sytuacji, która jest dla nas bardzo traumatyczna. Zobaczymy co przyniesie czas. Całe szczęście obiekt został uratowany" - można przeczytać na profilu Club Barka Pila.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Awantura na drodze. W akcji kierowca BMW
Awantura na drodze. W akcji kierowca BMW
Kiedy siać cukinię? Trzymaj się tej zasady
Kiedy siać cukinię? Trzymaj się tej zasady
To nie fotomontaż. Utknęli w wyrwie. Od razu wdrożono plan B
To nie fotomontaż. Utknęli w wyrwie. Od razu wdrożono plan B
Myślisz, że znasz się na modzie? Sprawdź wiedzę w krzyżówce
Myślisz, że znasz się na modzie? Sprawdź wiedzę w krzyżówce
Energetyczny alarm w Egipcie. Jest ważna decyzja
Energetyczny alarm w Egipcie. Jest ważna decyzja
Ukrywał się wśród maskotek. Jest nagranie
Ukrywał się wśród maskotek. Jest nagranie
Niemcy przestrzegają przed tankowaniem w Polsce. Wskazują na jakość paliwa
Niemcy przestrzegają przed tankowaniem w Polsce. Wskazują na jakość paliwa
Polak zamknięty w raju. To się dzieje na Bali
Polak zamknięty w raju. To się dzieje na Bali
Pijana matka spacerowała z dziećmi. Świadkowie wezwali służby
Pijana matka spacerowała z dziećmi. Świadkowie wezwali służby
Chiny reagują na działania Izraela. "Absolutnie nie do przyjęcia"
Chiny reagują na działania Izraela. "Absolutnie nie do przyjęcia"
Senat USA zdecydował ws. Trumpa. Ma wolną rękę
Senat USA zdecydował ws. Trumpa. Ma wolną rękę
Chodzili po domach i oferowali koce. Domokrążcom grozi do 5 lat więzienia
Chodzili po domach i oferowali koce. Domokrążcom grozi do 5 lat więzienia