Duda i Tusk w Białym Domu. Ocena eksperta od mowy ciała

12 marca prezydent Andrzej Duda i premier Donald Tusk spotkali się z Joe Bidenem. Ekspert od mowy ciała ocenił, jak wypadli politycy. - Można było mieć wrażenie, że prezydent się spieszy; premier zaczął wypowiedź dużo spokojniej - wskazał ekspert.

Waszyngton, USA, 12.03.2024. Prezydent RP Andrzej Duda (L), premier RP Donald Tusk (P) i prezydent USA Joe Biden (C) podczas spotkania w Białym Domu w Waszyngtonie, 12 bm. Spotkanie odbyło się w 25. rocznicę przystąpienia Polski do NATO. (ad) PAP/Jakub Szymczuk/KPRP HANDOUT EDITORIAL USE ONLY NO SALESPrezydent Andrzej Duda i premier Donald Tusk spotkali się z prezydentem Stanów Zjednoczonych Joe Bidenem
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Jakub Szymczuk/KPRP
Paulina Antoniak

Prezydent Andrzej Duda i premier Donald Tusk spotkali się z prezydentem Stanów Zjednoczonych Joe Bidenem. Do wizyty polskich polityków w Białym Domu doszło w 25. rocznicę przystąpienia Polski do NATO.

Podczas spotkania omówiono istotne kwestie, takie jak m.in. bezpieczeństwo i wojna za naszą wschodnią granicą oraz konieczność finansowego wsparcia dla Ukrainy.

Specjalista od mowy ciała Łukasz Kac w rozmowie z serwisem gazeta.pl ocenił wystąpienia prezydenta i premiera podczas spotkania z Joe Bidenem. Ekspert wskazał, że dało się zauważyć, iż Andrzej Duda bardziej się stresował, co utrudniało mu spójne wypowiedzi. Używał też gestów mających na celu poradzenie sobie z emocjami. Później jednak udało mu się nieco uspokoić.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 26.02

U prezydenta, na początku wypowiedzi widać było sporo stresu i chaosu w wypowiedzi. Było sporo wahania w głosie i powtórzeń. Było to również widoczne w mowie ciała. Dużo poruszania ciałem, a także sporo manipulatorów (gesty, które pozwalają rozładować stres, takie jak pocieranie rąk lub poruszanie się na boki). Natomiast druga część wypowiedzi była zdecydowanie spokojniejsza, ale można było mieć wrażenie, że prezydent się spieszy - ocenił ekspert Łukasz Kac w rozmowie z serwisem gazeta.pl.

Natomiast, w ocenie specjalisty, wypowiedź premiera była spokojniejsza. Ekspert wskazał na dobrą formę Tuska, podkreślając otwartość w kontaktach z dziennikarzami i spójność wypowiedzi.

Premier zaczął wypowiedź dużo spokojniej. Tempo mówienia było bardziej równe. To był Donald Tusk w dobrej formie, jeśli chodzi o kontekst wystąpień publicznych. Było sporo nawiązywania relacji z dziennikarzami, dużo uśmiechów. Wszystko to konstruuje spokojny i bardziej spójny obraz wypowiedzi - wskazał specjalista.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 14.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 14.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
To najdroższe miasto świata. Organizuje darmowe wycieczki dla podróżnych
To najdroższe miasto świata. Organizuje darmowe wycieczki dla podróżnych
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Uznali go za wymarłego. Wrócił do natury. Naukowcy dokonali niemożliwego
Uznali go za wymarłego. Wrócił do natury. Naukowcy dokonali niemożliwego
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy