Specjalny wysłannik Trumpa na Grenlandii. Podano cel wizyty
Jeff Landry przyleciał do Nuuk jako specjalny wysłannik USA ds. Grenlandii. Weźmie udział w konferencji biznesowej i otworzy nową siedzibę amerykańskiego konsulatu.
Najważniejsze informacje
- Jeff Landry dotarł do Nuuk i zapowiedział budowanie kontaktów na Grenlandii.
- W mieście rusza dwudniowa konferencja "The Future is Grenland" z udziałem przedstawicieli USA.
- W tym tygodniu otwiera się większa, nowocześniejsza siedziba konsulatu USA w centrum Nuuk.
W niedzielę do Nuuk, stolicy Grenlandii, przybył Jeff Landry. Amerykański polityk ma wziąć udział w konferencji gospodarczej poświęconej współpracy transatlantyckiej oraz rozwojowi inwestycji w regionie Arktyki, a także spotkać się z przedstawicielami lokalnych władz i środowisk biznesowych.
Podczas wizyty Landry powiedział duńskiemu nadawcy publicznemu DR, że otrzymał od prezydenta USA Donalda Trumpa zadanie, by "nawiązać jak najwięcej kontaktów i poznać nowych partnerów". Jego pobyt w Nuuk łączy się także z planowanym udziałem w dwudniowej konferencji "The Future is Greenland", która rozpoczyna się we wtorek i zgromadzi przedstawicieli biznesu oraz polityki.
Relacja z Nuuk. Grenlandia nie chce Trumpa
Nowa siedziba konsulatu USA w centrum Nuuk
Jednym z głównych punktów pobytu Landry'ego jest otwarcie nowej siedziby amerykańskiego konsulatu. Placówka przeniosła się z niewielkiego drewnianego domku przy porcie do nowoczesnego biurowca w centrum miasta. Według informacji przekazanych przez PAP nowa lokalizacja ma być znacznie większa i lepiej dostosowana do rosnących potrzeb dyplomatycznych i konsularnych USA na Grenlandii.
Kim jest wysłannik USA i jakie są cele misji
Donald Trump ogłosił w grudniu ubiegłego roku, że reprezentantem USA na Grenlandii został Jeff Landry, republikański gubernator Luizjany. W tamtym czasie prezydent podkreślił w mediach społecznościowych, że Landry "rozumie, jak ważna jest Grenlandia dla bezpieczeństwa narodowego (USA), i będzie zdecydowanie bronił interesów naszego kraju, dbając o bezpieczeństwo, ochronę i przetrwanie naszych sojuszników, a nawet całego świata". Po tej decyzji ambasador USA w Kopenhadze został wezwany do duńskiego MSZ, co pokazało, że sprawa wywołuje dyplomatyczne reakcje w Danii.