Ida Nowakowska tłumaczy się po Dniu Flagi. "To nieprawda"

Ida Nowakowska zapewnia, że seria zdjęć, na których pojawiła się z synkiem w Dniu Flagi, wcale nie była ustawiona. Celebrytka podkreśla jednocześnie, że wszystko wyszło spontanicznie, a fotograf sam wyszedł z inicjatywą wykonania kilku migawek.

Ida Nowakowska Ida Nowakowska
Źródło zdjęć: © Instagram

2 maja obchodziliśmy Dzień Flagi. W obchodach uczestniczyła między innymi Ida Nowakowska. W sieci pojawiły się zdjęcia, na których pozuje razem z synkiem. Oczywiście nie zabrakło biało-czerwonych akcentów.

Zaczęto spekulować, że to była zwykła ustawka, a Nowakowska po prostu zadbała o obecność fotoreporterów. Co na to gwiazda TVP?

To nieprawda. Byłam na obchodach prywatnie. Był tam również pan fotograf, który robił relację z całego wydarzenia, zauważył mnie i zrobił mnie i mojemu synkowi kilka zdjęć - czytamy w jej oświadczeniu na Instagramie.

Ida Nowakowska: Ten dzień miał być tak piękny i tak symboliczny

Nowakowska nie ukrywa, że jest jej smutno z powodu tego, iż została posądzona o ustawkę. Poza tym podkreśla, że Dzień Flagi był dla niej naprawdę ważny.

A ten dzień miał być tak piękny i tak symboliczny. Bo Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej to dla mnie ważny dzień. Celem święta jest promowanie szacunku do flagi oraz propagowanie wiedzy o polskiej tożsamości oraz symbolach narodowych. P.S. Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich, których wczoraj spotkałam! Było tak miło! - podsumowała.

Czy Polacy czekali na najnowsze dzieło Blanki Lipińskiej?

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie