Już nigdy nie pojawi się w "M jak miłość"? "Mam nowe zajęcie"

Zosia jakiś czas temu zniknęła z "M jak miłość". Wszystko dlatego, że grająca ją Julia Wróblewska boryka się z problemami zdrowotnymi. Czy już nigdy nie wróci do serialu?

Julia Wróblewska już nie wróci do "M jak miłość?" Julia Wróblewska już nie wróci do "M jak miłość?"
Źródło zdjęć: © M jak miłość | TVP

Zosia Warakomska jest dobrze znana fanom serialu "M jak miłość". Dziewczyna we wczesnym dzieciństwie straciła rodziców i została przybraną córką Tomka i Małgosi.

W tę postać wcielała się Julia Wróblewska. Niestety, w pewnym momencie aktorka zniknęła z obsady serialu. Wszystko ze względu na zły stan zdrowia. U Julki zdiagnozowano ciężką depresję.

Wróblewska ma za sobą leczenie w ośrodku. Lekarz zalecił jej, by podjęła się innej pracy niż w roli aktorki. Wobec tego Julia została... kelnerką!

Teraz mam nowe zajęcie. W ośrodku dostałam zalecenia, żeby pójść normalnie do pracy i trochę zbalansować to moje życie publiczne i prywatne - powiedziała "Faktowi". - Poszłam węc do zwykłej pracy i jestem kelnerką w restauracji. Pracuję tam od miesiąca i jestem bardzo zadowolona - dodała.

Tak teraz wygląda życie Wróblewskiej

Julka wyjawiła, że odbywa różne szkolenia i dobrze czuje się w nowej roli. Została miło przyjęta przez koleżanki i kolegów. Klienci natomiast czasami ją rozpoznają i proszą o wspólne zdjęcie.

Wróblewska postanowiła też wskazać, co doprowadziło do jej problemów zdrowotnych. Spostrzegła, że w jej życiu wszystko potoczyło się na odwrót.

Ja zaczęłam wszystko na odwrót, bo jako dziecko zaczęłam robić karierę i nie miałam nawet możliwości pójścia do normalnej pracy. Więc to, co robię teraz, jest dla mnie ciekawym doświadczeniem, choć przyznam, że to trudna praca i stresująca, ale zobaczymy - podsumowała.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Polak aresztowany w Niemczech. Chodzi o próbę zabójstwa
Polak aresztowany w Niemczech. Chodzi o próbę zabójstwa
Dramat na Bałtyku. Niemcy reagują. Specjalne tabliczki
Dramat na Bałtyku. Niemcy reagują. Specjalne tabliczki
"Mistyfikacja". Kadyrow komentuje wypadek syna
"Mistyfikacja". Kadyrow komentuje wypadek syna
Rzeszów. Żołnierz wjechał w 14-latkę. Policjanci z zarzutami
Rzeszów. Żołnierz wjechał w 14-latkę. Policjanci z zarzutami
Trudno oderwać wzrok. Wielka wrzawa na studniówce
Trudno oderwać wzrok. Wielka wrzawa na studniówce
Muzeum Brytyjskie ratuje "Serce Tudorów". Zebrali 3,5 mln funtów
Muzeum Brytyjskie ratuje "Serce Tudorów". Zebrali 3,5 mln funtów
Ujęcie z Gniezna. "Dziękujemy za 18 lat". Wywiesili karteczkę
Ujęcie z Gniezna. "Dziękujemy za 18 lat". Wywiesili karteczkę
Groza w Sopocie. Weszli na Bałtyk. Lód nagle strzelił
Groza w Sopocie. Weszli na Bałtyk. Lód nagle strzelił
Polował na kaczki z samochodu. 48-latek trafi do więzienia?
Polował na kaczki z samochodu. 48-latek trafi do więzienia?
Tragedia. Wpadł do studni. Nie udało się go uratować
Tragedia. Wpadł do studni. Nie udało się go uratować
Wyrosła mimo zimna. "Kokony" pojawiły się w lasach. Leśnicy tłumaczą
Wyrosła mimo zimna. "Kokony" pojawiły się w lasach. Leśnicy tłumaczą
To jedyne takie miejsce w Polsce. Wataha wilków polarnych tuż za oknem
To jedyne takie miejsce w Polsce. Wataha wilków polarnych tuż za oknem