Niewielu o tym wie. Koszmar Kingi Preis

Kinga Preis cieszy się sporą popularnością. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę z tego, jak trudną drogę musiała pokonać, by dotrzeć tam, gdzie znajduje się obecnie. Teraz wszystko się wydało.

Kinga Preis Kinga Preis
AKPA

Kinga Preis urodziła się w 1971 roku. To córka pianistki Krystyny Preis i cenionego skrzypka Rinaldo Preisa. Gdy miała sześć lat, jej rodzice się rozwiedli, natomiast dwa lata po rozstaniu ojciec Kingi zmarł.

Młodziutka Preis nie mogła sobie poradzić z różnymi problemami. Nabawiła się kompleksów i patrzyła na siebie krytycznie, ale mimo to nie chciała rezygnować z marzeń.

Tuż po ukończeniu liceum Kinga zdała egzamin do krakowskiej szkoły teatralnej. Niestety, choć na początku chciała skakać z radości, szybko okazało się, że aktorskie studia, to ciężki kawałek chleba, a atmosfera prestiżowej szkole teatralnej przypomina prawdziwy horror - spostrzega "Fakt".

W rozmowie z "Newsweekiem" Preis opowiedziała, z czym musiała się mierzyć. - Chodziło o to, żeby udowodnić starszym rocznikom, że nie dostało się na studia fuksem. Świetnie pamiętam zwłaszcza jedno wydarzenie. Recz odbywała się w nocy w salce teatralnej, w której wszystkie reflektory były włączone. Stawało się pojedynczo na scenie, a studenci starszych roczników zadawali etiudy, które miały rzekomo rozwinąć naszą wyobraźnię. Ja dostałam etiudę: "Rym-cym-cym, z d*py dym" - przekazała.

To się może wydawać śmieszne, ale tylko do czasu: to było okraszane alkoholem, musztrą, agresją. Trzeciego dnia powiedziałam "dziękuję". (...) Wypisałam się z fuksówki, co zaowocowało tym, że przez pierwsze pół roku studiów byłam traktowana przez kolegów i koleżanki jak śmierdzące g... - dodała.

Prześladowali ją, ale dała radę

Starsi studenci nie mieli dla niej litości. Dokuczali Kindze praktycznie na każdym kroku. Mimo to nie zrezygnowała ze szkoły, a prześladowania "finalnie ją wzmocniły". Znajomości, które się tam zawiązały, wpłynęły natomiast na jej przyszłe życie zawodowe.

Wiele lat później Robert Więckiewicz, który należał do rocznika, który mnie fuksował, stanął ze mną twarzą w twarz na planie filmu "W ciemności" Agi Holland, gdzie zagraliśmy kochające się małżeństwo. (...) Myślę, że paradoksalnie on czuł dużo większy dyskomfort. Nasze pierwsze spotkanie na planie było takim badaniem z jego strony, czy ja czuję żal? Czy noszę to w sobie? Nie noszę - podsumowała.

Monika Chwajoł o swojej metamorfozie

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 05.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 05.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Koszmar Polaków w Dubaju. Nie mogą wrócić do kraju
Koszmar Polaków w Dubaju. Nie mogą wrócić do kraju
Nowe przepisy uderzają w piratów drogowych. Dostał aż 4 tys. zł kary
Nowe przepisy uderzają w piratów drogowych. Dostał aż 4 tys. zł kary
45-latek uszkodził szlaban. Grozi mu nawet kilka lat za kratkami
45-latek uszkodził szlaban. Grozi mu nawet kilka lat za kratkami
"To nie nasza wojna". Rosja nie pomoże Iranowi
"To nie nasza wojna". Rosja nie pomoże Iranowi
Zastrzelił psa pod Kaliszem. Sąsiad nie przyjął pieniędzy
Zastrzelił psa pod Kaliszem. Sąsiad nie przyjął pieniędzy
Ksiądz miał skrzywdzić ministranta. Sąd podjął taką decyzję
Ksiądz miał skrzywdzić ministranta. Sąd podjął taką decyzję
Iran grozi Trumpowi. "Walczcie z Ameryką"
Iran grozi Trumpowi. "Walczcie z Ameryką"
Nerwy puściły na izbie przyjęć. Sprawa zakończyła się szybkim wyrokiem
Nerwy puściły na izbie przyjęć. Sprawa zakończyła się szybkim wyrokiem
Wojna na Bliskim Wschodzie. Rosja najwięcej na niej zyska?
Wojna na Bliskim Wschodzie. Rosja najwięcej na niej zyska?
Zapadlisko w Stanisławiu pod Tczewem. Właściciel domu zabiera głos
Zapadlisko w Stanisławiu pod Tczewem. Właściciel domu zabiera głos
Zobaczył taki napis na bloku. Zaskakująca reakcja księdza
Zobaczył taki napis na bloku. Zaskakująca reakcja księdza