Polacy uwielbiali ją w "Big Brotherze". Zobaczcie, jak wygląda teraz

4 marca 2001 roku Karolina Pachniewicz przekroczyła próg domu Wielkiego Brata. Wtedy mówiła o niej cała Polska. 20-latka w popularnym programie spędziła 56 dni. A czym zajmuje się obecnie i jak wygląda po latach?

Karolina Pachniewicz, Grzegorz Mielec (2001)Karolina Pachniewicz, Grzegorz Mielec (2001)
Źródło zdjęć: © AKPA

Karolina Pachniewicz krótko po 20. urodzinach podjęła decyzję o dołączeniu do programu "Big Brother". Była najmłodszą mieszkanką domu Wielkiego Brata. Wywoływała skrajne emocje.

Niektórzy uwielbiali ją za naturalność i spontaniczność, a inni krytykowali za bardzo imprezową naturę.

Od zawsze uwielbiała podróże. W trzeciej klasie szkoły plastycznej postanowiła wyjechać z Polski, by kształcić się w Stanach Zjednoczonych. Gdy ukończyła szkołę średnią, wróciła do ojczyzny, a następnie zameldowała się w domu Wielkiego Brata.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Właściciele nie mają nawet kluczy. Inteligentny i energooszczędny dom w stylu japońskiego minimalizmu

Po zakończeniu udziału w programie marzyła o podróżach. Pragnęła zwiedzić m.in. Tajlandię i Australię. Karolina ukończyła studia na kierunku turystyka.

Od 15 lat nie mieszka w Polsce. W 2008 roku przeprowadziła się do Manchesteru (Wielka Brytania).

Wyleciałam za lepszym życiem. Do kraju bardziej tolerancyjnego - ujawniła w rozmowie z portalem shownews.pl.

Karolina Pachniewicz jest zakochana

Aktualnie jest szczęśliwie zakochana i spełnia marzenia artystyczne. Wybrankiem serca Pachniewicz został Brytyjczyk David. Para poznała się na portalu randkowym. Zakochani nie planują ani ślubu, ani dzieci. Mają za to dwie suczki.

David ma też dorosłą córkę z poprzedniego związku. Kobieta trzy lata temu została mamą.

Jestem patchworkową babcią - spostrzega Pachniewicz.

Gwiazda "Big Brothera" od siedmiu lat spełnia się w roli tłumacza. - Jeżdżę pomagać ludziom, którzy potrzebują pomocy z językiem angielskim. Są to spotkania głównie w szpitalach, sprawach sądowych. Wcześniej pracowałam w biurze turystycznym - przekazała, cytowana przez shownews.pl.

Od lat poświęca się też sztuce. Niedawno Karolina Pachniewicz postanowiła wrócić do malowania obrazów.

A jak wygląda obecnie? Spójrzcie poniżej! Poznalibyście ją na ulicy?

Karolina Pachniewicz (2002)
Karolina Pachniewicz (2002) © AKPA

Tak dziś wygląda Karolina Pachniewicz:

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Tłusty czwartek zaczęli już w środę. Reakcja klientów Auchan
Tłusty czwartek zaczęli już w środę. Reakcja klientów Auchan
Historyczna decyzja metropolity lubelskiego. Żonaci mężczyźni jako duchowni
Historyczna decyzja metropolity lubelskiego. Żonaci mężczyźni jako duchowni
Właściciel baru w Crans-Montana przeprosił rodziny. "Nie myślę o niczym innym"
Właściciel baru w Crans-Montana przeprosił rodziny. "Nie myślę o niczym innym"
12,5 roku więzienia dla menadżerki gwiazd. "Próba obalenia rządu"
12,5 roku więzienia dla menadżerki gwiazd. "Próba obalenia rządu"
Zajrzeli do kontenera na odpady elektroniczne. Szokujące, co było w środku
Zajrzeli do kontenera na odpady elektroniczne. Szokujące, co było w środku
Terrorysta z Hamasu zginął w Strefie Gazy. Miał stać za krwawym zamachem
Terrorysta z Hamasu zginął w Strefie Gazy. Miał stać za krwawym zamachem
Szkoła żegna 13-letnią Polkę. "Oliwka była częścią naszego życia"
Szkoła żegna 13-letnią Polkę. "Oliwka była częścią naszego życia"
23 proc. parafian przyjęło księdza. Tyle wierni dali do kopert
23 proc. parafian przyjęło księdza. Tyle wierni dali do kopert
Pokazali, co wrzucają do koszy. Łódzka spółdzielnia ostrzega przed podwyżkami
Pokazali, co wrzucają do koszy. Łódzka spółdzielnia ostrzega przed podwyżkami
Miała opiekować się zwierzętami siostry. Policjanci zastali szokujący widok
Miała opiekować się zwierzętami siostry. Policjanci zastali szokujący widok
"Syf na posterunku". Po szokującym nagraniu komendant stracił stanowisko
"Syf na posterunku". Po szokującym nagraniu komendant stracił stanowisko
Mało kto w Polsce to zna, ale po pierwszym kęsie już pamięta na zawsze
Mało kto w Polsce to zna, ale po pierwszym kęsie już pamięta na zawsze