aktualizacja 

30 lat pracowała na etacie. Taką emeryturę ma Katarzyna Dowbor

1209

Katarzyna Dowbor to prawdziwa ikona polskiej telewizji. Karierę rozpoczęła 30 lat temu. Początkowo pracowała jako radiowiec, ale szybko stała się gwiazdą TVP, a później Polsatu. W tym roku przeszła na emeryturę. Nie ukrywa, że jest z niej zadowolona.

30 lat pracowała na etacie. Taką emeryturę ma Katarzyna Dowbor
Katarzyna Dowbor (Licencjodawca, AKPA)

Katarzyna Dowbor ma za sobą sporo ważnych doświadczeń. Najpierw spełniała się w roli radiowca, a później stała się gwiazdą Telewizji Polskiej. W TVP nie zakotwiczyła na wieczność, bo po pewnym czasie przeniosła się do Polsatu. Z tą stacją współpracuje od dziewięciu lat.

W tym roku Dowbor postanowiła przejść na emeryturę.

Moja emerytura to nie są grosze. Jestem zadowolona... Pracowałam na etacie przez 30 lat w państwowej firmie, odkładałam składki i mam emeryturę. Nie jest ona może jakaś bardzo wysoka, ale też nie jest bardzo niska. Nie narzekam. Gdy dostałam pierwszą emeryturę, przeżyłam szok - to było jak z pierwszą pensją - mówiła niedawno celebrytka, cytowana przez "Super Express".

Nie ukrywała również, że jest zadowolona z różnych dodatków, pokroju karta emeryta. Dzięki temu może za darmo przemieszczać się komunikacją miejską.

Szacunki wskazują na to, że Dowbor dostaje świadczenie na poziomie około 4 tys. zł. Do tego dochodzi oczywiście program "Nasz nowy dom". Za jeden sezon podobno dostaje minimum 50 tys. zł. Prezenterka dorabia też w radiu czy internecie, gdzie prowadzi rozmaite imprezy. Uzyskiwanymi środkami potrafi się dzielić.

Pomagam mamie, bo ma bardzo niską emeryturę, najniższą krajową, mimo dwóch fakultetów. Z bratem ją wspieramy, pomagamy jej, chcemy, żeby dobrze żyła - podkreśliła Dowbor (za "SE").

Nie ma wiele czasu dla wnucząt

Jej syn Maciej Dowbor i jego żona Joanna Koroniewska w kryzysowych sytuacjach otrzymują wsparcie Katarzyny. Niestety, na ogół nie ma ona zbyt wiele czasu na to, by zajmować się wnukami - 13-letnią Janiną i 4-letnią Helenką.

Jestem babcią zapracowaną. Niestety... Babcią, która nie bardzo niestety ma czas dla wnuczek, przyznaję się bez bicia, bo jestem ciągle w trasie. Ale jeżeli tylko mam szansę spotkać się z moimi wnuczkami, które są cudowne, to bardzo się staram. Wtedy jestem babcią rozpieszczającą. Na wszystko im pozwalam - ujawniła Dowbor.
Zobacz także: Rozpacz w samolocie. W kokpicie pojawiły się kłęby dymu
Autor: MDO
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić