"Rękoczyny na A4". Wyhamowali Mercedesa. Są poszkodowani

Szokujące informacje w nocy z 1 na 2 września przekazał profil "Dolnośląskie Alarmowo". Ujawniono, że podróżujący Mercedesem zostali pobici, a sprawcy zbiegli z miejsca zdarzenia. Incydent portalowi o2.pl potwierdził mł. bryg. Janusz Bębas z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Środzie Śląskiej. Mamy też stanowisko policji.

Wstrząsający incydent na A4.Wstrząsający incydent na A4.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Foremniakowski
Mateusz Domański

Profil "Dolnośląskie Alarmowo" donosi o kolizji i rękoczynach na autostradzie A4.

Na 115. km autostrady A4 w kierunku Legnicy, przed zjazdem Budziszów Wielki, kierujący Mercedesem został celowo wyhamowany przez kierujących kilkoma innymi pojazdami, po czym doszło do kolizji. Następnie osoby podróżujące Mercedesem zostały pobite, a sprawcy zbiegli z miejsca zdarzenia - poinformowano na Facebooku.

Incydent na A4. "Potwierdzamy zdarzenie"

Na miejscu pojawili się m.in. strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Środzie Śląskiej.

Potwierdzamy zdarzenie - przekazał nam mł. bryg. Janusz Bębas, pełniący funkcję oficera prasowego jednostki.

Jednocześnie poinformował, że na miejsce zadysponowane zostały trzy samochody gaśnicze. - Poszkodowane zostały trzy osoby - dodał.

Asp. szt. Łukasz Dutkowiak, oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, przesłał nam stanowisko ws. tego zdarzenia:

Policjanci otrzymali zgłoszenie o niebezpiecznej sytuacji, do której miało dojść na 116 kilometrze autostrady A4 w kierunku Legnicy i od razu pojechali na miejsce. Ze zgłoszenia wynikało, że osoby przemieszczające się kilkoma różnymi pojazdami próbowały zajechać drogę kierowcy busa i doprowadziły swoim niebezpiecznym zachowaniem do jego zatrzymania. Następnie doszło pomiędzy nimi do awantury i szarpaniny, a po całym zdarzeniu wszyscy odjechali autami w nieznanym kierunku, pozostawiając na drodze uszkodzony pojazd i osoby poszkodowane w wyniku tego zdarzenia. Z policyjnych wstępnych ustaleń wynika, że ze sprawą tą mogą mieć związek osoby powiązane bezpośrednio ze środowiskiem pseudokibiców.
Sprawą zajmują się teraz policjanci z Wrocławia, Legnicy i Środy Śląskiej by możliwie najszybciej wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia, ustalić i zatrzymać osoby mogące mieć z nim związek - czytamy w oświadczeniu.
Wybrane dla Ciebie