Najważniejsze informacje
- Badaczka opisuje rosnący lęk części Ukraińców przed używaniem języka ukraińskiego w przestrzeni publicznej.
- Według dr Dominiki Błachnickiej-Ciącek integracja to proces dwustronny, a gotowość społeczeństwa przyjmującego bywa dziś słabsza.
- W badaniach o diasporze ukraińskiej w Polsce zebrano łącznie 165 wywiadów oraz prowadzono obserwację uczestniczącą.
Oznaki zmiany nastrojów widać już w codziennych kontaktach. Nawet Ukraińcy, którzy dobrze mówią po polsku i pracują z Polakami, mają trudności z nawiązywaniem bliższych znajomości. Socjolożka zwraca uwagę, że problem nie dotyczy więc tylko języka czy pracy. Chodzi o coś znacznie szerszego – o wzajemny dystans.
Jak podaje PAP, Dominika Błachnicka-Ciącek z Wydziału Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego przypomina, że integracja nie kończy się na znalezieniu pracy czy nauczeniu się języka. Migranci uczą się funkcjonowania w nowym społeczeństwie, ale równie ważne jest to, czy osoby, które już w nim żyją, są gotowe zrobić im miejsce i nawiązać bliższe relacje.
Zdaniem badaczki Ukraińcy są otwarci na integrację, ale nie zawsze spotykają się z podobnym nastawieniem ze strony Polaków. To właśnie ten rozdźwięk może mieć znaczenie dla przyszłych relacji obu społeczności. Po okresie ogromnej solidarności pojawiają się bowiem sygnały, że między Polakami a Ukraińcami rośnie dystans.
WIDEOTen głośnik Bluetooth waży 23 kg. Bas wgniata w fotel
Bardzo często nawet ci Ukraińcy, którzy mówią płynnie po polsku i pracują z Polakami, przyznają, że nie jest zbyt łatwo się z nami zaprzyjaźnić - dodała rozmówczyni PAP.
Lęk przed językiem ukraińskim
Z obserwacji socjolożki wynika, że wśród Ukraińców mieszkających w Polsce coraz częściej pojawia się obawa przed używaniem języka ukraińskiego w przestrzeni publicznej.
To poczucie lęku wydaje się być czymś, czego wcześniej nie było - oceniła Blachnicka-Ciacek, odwołując się także do danych fundacji Stand with Ukraine, według których pierwszy wyraźny wzrost niechęci wobec Ukraińców miał przypaść na ubiegłoroczną kampanię prezydencką.
Badaczka wskazuje też na ryzyko dla relacji polsko-ukraińskich: narastająca niechęć może osłabiać to, co powstało w pierwszych miesiącach wojny. Wtedy, jak przypomniała, 70 proc. społeczeństwa pomagało Ukraińcom, a 7 proc. przyjęło ich pod swój dach.
W najnowszych badaniach dr Dominika Błachnicka-Ciącek wraz z dr Anną Matyską, prof. Agnieszką Trąbką i doktorantką Gabrielą Bestrzyńską przyglądały się ukraińskiej diasporze, jej reakcji na wojnę oraz zaangażowaniu w pomoc Ukrainie. Badanie miało charakter jakościowy. Naukowczynie przeprowadziły 115 wywiadów, a dodatkowo analizowały aktywność w mediach społecznościowych i prowadziły obserwacje uczestniczące.
Jednym z efektów projektu realizowanego dzięki grantowi Narodowego Centrum Nauki jest podcast "Ukraina Globalnie. Podcast o wojnie, diasporze i polityce". Autorzy chcą w nim przybliżać kwestie związane z ukraińską diasporą i jej doświadczeniami. W kolejnych odcinkach poruszane są m.in. tematy pomocy Ukrainie, zmian pamięci i tożsamości, przechodzenia na język ukraiński, dezinformacji w mediach społecznościowych oraz Ukraińców służących w armii izraelskiej.