Ujawniają ws. ofiar z A1. "Ogromne poruszenie"

We wtorek o poranku na autostradzie A1 w rejonie Mykanowa pod Częstochową doszło do niewyobrażalnej tragedii. Zginęły cztery osoby, a cztery kolejne zostały ciężko ranne. Nowymi ustaleniami ws. ofiar dzieli się serwis mjakmalopolska.pl.

Tragedia na A1.Tragedia na A1.
Źródło zdjęć: © Facebook | Policja Śląska
Mateusz Domański

Tragiczne w skutkach zdarzenie miało miejsce 1 września (wtorek) około godz. 9:00 na autostradzie A1 (w rejonie Mykanowa - przed węzłem) w kierunku Gliwic. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący ciężarówką 32-letni Polak, mieszkaniec woj. łódzkiego, najechał na pojazd obsługi autostrady. W zdarzeniu zginęły cztery osoby.

Ofiary miały od 20 do 62 lat. Nowymi ustaleniami ws. zmarłych podzielił się teraz portal mjakmalopolska.pl.

Tragedia szczególnie mocno dotknęła mieszkańców gminy Łapsze Niżne. Wśród osób, które zginęły w wypadku, znalazł się 20-letni mieszkaniec Niedzicy oraz 62-letni mieszkaniec Falsztyna - zaznaczono.

"Ogromne poruszenie" po tragedii na A1

Jednocześnie ujawniono, że do szpitala w ciężkim stanie trafiło dwóch młodych mieszkańców Niedzicy.

Informacja o tragedii szybko dotarła na Podhale, wywołując ogromne poruszenie wśród lokalnej społeczności. Dla mieszkańców gminy Łapsze Niżne to szczególnie bolesne wiadomości, ponieważ ofiarami tragicznego zdarzenia padli ich sąsiedzi i członkowie lokalnej społeczności - czytamy.

32-letni kierowca ciężarówki zostal zatrzymany. W chwili zdarzenia był trzeźwy.

Wybrane dla Ciebie