Najważniejsze informacje
- W badaniach uczestniczą Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu oraz dwie uczelnie z Tajwanu.
- Tajwańska sieć obserwacyjna obejmuje ponad 200 naziemnych stacji GNSS.
- Badacze wykorzystają poprawione profile atmosfery w modelu pogodowym WRF.
Sygnały GNSS służą nie tylko do nawigacji i ustalania położenia. Podczas przechodzenia przez kolejne warstwy atmosfery zmieniają swoje właściwości, a analiza tych zmian pozwala określić między innymi zawartość pary wodnej. Zespół skupi się na dolnej troposferze, gdzie rozwijają się intensywne zjawiska pogodowe.
Szczególnie interesuje nas wilgotność w dolnej troposferze, ponieważ to właśnie tam zachodzą procesy mające kluczowe znaczenie dla rozwoju wielu intensywnych zjawisk pogodowych – wyjaśniła dr inż. Estera Trzcina z Instytutu Geodezji i Geoinformatyki UPWr, kierująca projektem SWIM-GNSS.
WIDEONiezwykłe zjawisko w Łodzi. "Uruchamiają uśpione zawiązki kwiatów"
Według komunikatu Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu przekazanego PAP naukowcy zastosują radiookultację GNSS. Odbiornik na satelicie niskoorbitującym śledzi sygnały satelitów nawigacyjnych przechodzące przez atmosferę. Na tej podstawie można odtworzyć rozkład temperatury, ciśnienia i wilgotności na różnych wysokościach.
Tajwan jako teren badań atmosfery
Tajwan regularnie doświadcza intensywnych opadów, burz i tajfunów, dlatego badacze potraktują wyspę jako naturalne laboratorium. Rozbudowana infrastruktura umożliwia porównywanie danych satelitarnych z pomiarami naziemnymi. W projekcie uczestniczą National Central University i National Taipei University.
Ogromną zaletą radiookultacji jest możliwość prowadzenia obserwacji praktycznie na całym świecie, także nad oceanami, gdzie liczba klasycznych stacji meteorologicznych jest ograniczona – podkreśliła dr inż. Estera Trzcina w komunikacie.
Metoda może jednak dawać systematyczne błędy w najniższych partiach atmosfery.
Dane GNSS trafią do modelu WRF
Zespół zestawi radiookultację z naziemnymi obserwacjami GNSS i modelem tomografii troposferycznej TOMO2, rozwijanym we Wrocławiu. Do korygowania profili posłużą interpolacja, modele regresyjne oraz uczenie maszynowe. Projekt współfinansuje Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach XIII konkursu polsko-tajwańskiego.
Poprawione profile trafią do systemu asymilacji danych modelu pogodowego WRF. Badacze ocenią wyniki na rzeczywistych przypadkach gwałtownych zjawisk.
Ważne będzie również sprawdzenie jej na rzeczywistych przypadkach intensywnych zjawisk pogodowych i odpowiedź na pytanie, czy lepsza informacja o wilgotności przekłada się na lepszą prognozę – wskazała dr Trzcina, cytowana przez PAP.