Art. 5 NATO. Premier Słowacji mówi wprost, co myśli. "Zrobię wszystko"

Robert Fico zaskoczył swoją deklaracją w sprawie artykułu 5 NATO. – Jako premier zrobię wszystko, żeby Słowacja nigdy nie została wciągnięta w konflikt wojskowy – przyznał słowacki premier.

Robert FicoRobert Fico
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Anadolu
Rafał Strzelec

Robert Fico weźmie udział w piątkowym spotkaniu z premierem Wołodymyrem Zełenskim, w którym ma także uczestniczyć premier Donald Tusk. Dzień wcześniej premier Słowacji był w Preszowie, gdzie przemawiał do studentów. Fico zabrał tam głos w sprawie bieżących wydarzeń m.in. eskalacji wojny w Ukrainie i rosnących napięć na wschodniej flance NATO. Premier dał do zrozumienia, że zrobi wszystko, by nie wciągnąć Słowacji do wojny.

– Tak, jesteśmy częścią NATO, cenimy to, zależy nam na współpracy i wypełnianiu zobowiązań. Ale jako premier będę robił wszystko, aby Słowacja nigdy nie została wciągnięta w konflikt wojenny – powiedział Fico, cytowany przez słowacką agencję SITA.

– Wystarczy, żeby umyślnie lub nieumyślnie jakiś dron wleciał, trafił w państwie członkowskim NATO w budynek mieszkalny i zabił cywilów, i mamy problem – mówił premier do zgromadzonej młodzieży.

Premier Słowacji o art. 5 NATO

Fico przyznał, że obawia się eskalacji, o której mówi wielu liderów państw wschodniej flanki, ale także zachodni politycy. – Sytuacja nigdy nie była tak poważna i napięta, jeśli chodzi o możliwość ogólnoeuropejskiego konfliktu zbrojnego, jak ma to miejsce obecnie – przekazał premier Słowacji. Słowa szefa rządu sugerują, że w razie konfliktu Bratysława nie będzie angażowała się militarnie w pomoc zaatakowanym państwom.

– Czy potraficie sobie wyobrazić, że zostanie uruchomiony art. 5 traktatu NATO? (…) Powiedzą wam: przygotujcie 5 albo 10 tysięcy żołnierzy i wyślą ich gdzieś walczyć? A my nawet nie będziemy wiedzieć, z kim walczymy, dlaczego ani za co – mówił Fico.

Interia zwraca jednak uwagę, że "parlament w Bratysławie zgodził się na wysłanie około stu żołnierzy oraz sprzętu na misję NATO w celu wzmocnienia obrony przeciwlotniczej i zdolności rozpoznawczych wschodniej flanki Sojuszu". Chodzi przede wszystkim o Polskę i Rumunię.

Przypomnijmy, że artykuł 5 NATO, że zbrojna napaść na jedno z państw sojuszu jest traktowana jak atak na wszystkie pozostałe. Strony Traktatu Północnoatlantyckiego mają obowiązek udzielić zaatakowanemu sojusznikowi pomocy, ale każde państwo samo określa, jakie działania uważa za konieczne.

Wybrane dla Ciebie