Pierwsze pogorszenie aury ma być widoczne już w niedzielę. Nad północnymi krańcami Europy znajduje się układ niżowy, a jego chłodny front atmosferyczny ma w ciągu dnia przeciąć Polskę. Synoptycy spodziewają się, że przyniesie on szybko narastające zachmurzenie, opady oraz porywisty wiatr.
W pierwszej połowie niedzieli deszcze, a lokalnie także burze, mają pojawić się głównie w województwach zachodnich i północnych. Do godzin południowych opady mają dotrzeć również w głąb kraju. Z kolei po południu deszczowo i burzowo zrobi się także na wschodzie oraz południu, a opady w tych częściach Polski mogą utrzymać się również w nocy.
W zachodnich i północnych regionach temperatura ma wyraźnie odbiegać od tej z poprzedniego dnia, gdy notowano 21–22 st. C. W strefie opadów, przy spływie polarnego powietrza i wietrze, termometry mają pokazać tylko 15–18 st. C.
WIDEOZakopiański misiek zapowiada zimę. "Będzie ostro"
Silny wiatr do 80 km/h i sztorm na Bałtyku
Serwis TwojaPogoda.pl zwraca uwagę, że temperatura odczuwalna będzie niższa z powodu wiatru. Porywy z kierunku zachodniego mają osiągać 50–60 km/h, a w trakcie przechodzenia frontu nawet 70–80 km/h, co może prowadzić do lokalnych szkód.
Dodatkowo nad morzem ma panować sztorm. Przy burzach i silnych podmuchach zalecana jest ostrożność, w tym unikanie przebywania w pobliżu drzew.
Gdzie w niedzielę będzie jeszcze najcieplej?
Najpóźniej front ma dotrzeć na wschód i południe Polski. To oznacza, że przez większą część niedzieli mieszkańcy tych regionów mogą jeszcze liczyć na napływ bardzo ciepłego, a nawet gorącego powietrza z południa. Temperatura ma tam sięgnąć 23–27 st. C.
Poniedziałek 21.09: ochłodzenie w całym kraju
W poniedziałek pogoda ma się pogorszyć już wszędzie, bez wyjątku. Prognozowane są niskie chmury, opady deszczu i silny wiatr, a w najcieplejszym momencie dnia temperatura ma wynieść najwyżej 12–16 st. C. Odczuwalnie może być jeszcze chłodniej, nawet o kilka stopni.
Największą zmianę odczują regiony południowe i wschodnie, gdzie z dnia na dzień temperatura ma spaść nawet o 15 st. C.
Chłodny przełom lata i jesieni
Według prognoz kolejne dni również nie przyniosą stabilnej poprawy. Okres przełomu astronomicznego lata i jesieni ma upłynąć pod znakiem temperatur rzędu 12–19 st. C, częstych opadów i silniejszego wiatru. Więcej rozpogodzeń ma pojawiać się głównie w zachodnich województwach, gdzie padać ma najrzadziej.
Synoptycy wskazują też na ryzyko wychłodzenia w czasie wietrznej i mokrej pogody, dlatego przyda się cieplejsze ubranie.