Nietypowa sytuacja w Bytomiu. Pijany 65-latek przyjechał na komendę

Do nietypowej sytuacji doszło 19 września w Bytomiu. 65-latek stawił się na posterunku, ponieważ otrzymał wezwanie. Podczas rozmowy mundurowi wyczuli od niego woń alkoholu. Okazało się, że mężczyzna był nietrzeźwy. W dodatku przyjechał on na komisariat własnym samochodem.

65-latek przyjechał na komisariat, choć był nietrzeźwyNietrzeźwy 65-latek przyjechał na komendę
Źródło zdjęć: © Getty Images | Adam Bartosik
Aneta Polak

Zdarzenie miało miejsce 19 września w Bytomiu. 65-latek zgłosił się na posterunek policji w związku z wezwaniem (z wydziału wykroczeń).

Jak podkreślają mundurowi, pierwotna sprawa dotyczyła zupełnie innego zagadnienia, ale wizyta 65-latka w jednostce przybrała nieoczekiwany obrót. Podczas rozmowy dyżurny wyczuł od mężczyzny silną woń alkoholu.

Policjanci przeprowadzili więc badanie, którego wynik nie pozostawiał wątpliwości.

Wynik badania potwierdził, że 65-latek znajdował się pod wpływem alkoholu – przekazano w komunikacie bytomskiej policji.

Przyjechał pijany, zaparkował pod komendą

Funkcjonariusze ustalili, że 65-latek przyjechał pod komisariat własnym samochodem. Przysporzyło to mężczyźnie szereg problemów.

65-latek stracił prawo jazdy i usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Sprawa została skierowana do sądu – czytamy w komunikacie.

Teraz sąd zdecyduje o długości zakazu prowadzenia pojazdów. Za prowadzenie auta po alkoholu grozi grzywna, utrata prawa jazdy, a nawet trzy lata więzienia.

Pamiętajmy, że dobre samopoczucie nie jest wyznacznikiem trzeźwości. Po spożyciu alkoholu jego poziom w organizmie może utrzymywać się przez wiele godzin. Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości, czy możemy prowadzić – nie wsiadajmy za kierownicę – podkreślają policjanci.
Wybrane dla Ciebie