Zdarzenie miało miejsce 19 września w Bytomiu. 65-latek zgłosił się na posterunek policji w związku z wezwaniem (z wydziału wykroczeń).
Jak podkreślają mundurowi, pierwotna sprawa dotyczyła zupełnie innego zagadnienia, ale wizyta 65-latka w jednostce przybrała nieoczekiwany obrót. Podczas rozmowy dyżurny wyczuł od mężczyzny silną woń alkoholu.
Policjanci przeprowadzili więc badanie, którego wynik nie pozostawiał wątpliwości.
Wynik badania potwierdził, że 65-latek znajdował się pod wpływem alkoholu – przekazano w komunikacie bytomskiej policji.
Przyjechał pijany, zaparkował pod komendą
Funkcjonariusze ustalili, że 65-latek przyjechał pod komisariat własnym samochodem. Przysporzyło to mężczyźnie szereg problemów.
65-latek stracił prawo jazdy i usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Sprawa została skierowana do sądu – czytamy w komunikacie.
Teraz sąd zdecyduje o długości zakazu prowadzenia pojazdów. Za prowadzenie auta po alkoholu grozi grzywna, utrata prawa jazdy, a nawet trzy lata więzienia.
Pamiętajmy, że dobre samopoczucie nie jest wyznacznikiem trzeźwości. Po spożyciu alkoholu jego poziom w organizmie może utrzymywać się przez wiele godzin. Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości, czy możemy prowadzić – nie wsiadajmy za kierownicę – podkreślają policjanci.