Codzienność z AZS – na co uważać?

Codzienność osób borykających się z AZS, czyli atopowym zapaleniem skóry, jest trudna. Zmiany skórne i nieprzyjemne dolegliwości – zwłaszcza w postaci uciążliwego świądu – uprzykrzają życie, utrudniając normalne funkcjonowanie. Nie można się jednak poddawać! Wdrożenie leczenia, odpowiedniej pielęgnacji, a także pozbycie się szkodliwych dla skóry nawyków potrafi zdziałać cuda, zmniejszyć objawy choroby i poprawić jakość życia. Jak radzić sobie z AZS? Na co uważać? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w poniższym artykule.

Źródło zdjęć: © materiały partnera

AZS – co to za choroba?

AZS, czyli atopowe zapalenie skóry, to przewlekła dermatoza o nawracającym charakterze. Typowe dla tego schorzenia są pojawiające się naprzemiennie fazy remisji i zaostrzenia. Odpowiedzialne za powstanie choroby są czynniki genetyczne, środowiskowe oraz immunologiczne. Skóra wykazuje niedobory białek i lipidów, co skutkuje przesuszeniem oraz naruszoną barierę naskórkową.

Zwykle choroba pojawia się w wyniku połączenia wszystkich tych czynników. Nieprawidłowe funkcjonowanie bariery hydrolipidowej, dziedziczenie AZS po rodzicach, nadwrażliwy układ odpornościowy oraz wystawienie skóry na alergeny i drażniące substancje to stan sprzyjający powstaniu choroby.

Kogo w głównej mierze dotyczy AZS?

AZS dotyka głównie dzieci, w tym niemowlęta, a nawet noworodki. W 60% przypadków choroba rozpoczyna się jeszcze przed ukończeniem 1. roku życia! Z kolei u aż 90% pacjentów zdiagnozowano atopowe zapalenie skóry przed 5. rokiem życia. Nic więc dziwnego, że zmiany skórne spowodowane AZS to jedna z najczęstszych przyczyn wizyt u dermatologa dziecięcego.

Choć na AZS w głównej mierze chorują dzieci, schorzenie to nie omija również starszych osób. Szacuje się, że na AZS cierpi ok. 10% dorosłych. Część z nich choruje od dzieciństwa, jednak jest też pewien odsetek osób, u których choroba pojawiła się dopiero w dorosłości.

© materiały partnera

Jakie są typowe objawy AZS?

AZS objawia się powodującymi duży dyskomfort, widocznymi na skórze zmianami. Ogromna suchość połączona z czerwonymi plamami i towarzyszącymi im grudkami, pęcherzykami, a nawet sączącymi się rankami, oraz bardzo uciążliwe, nasilające się wieczorem i w nocy swędzenie to typowe objawy AZS.

AZS to nie tylko kwestia estetyki – leczenie to konieczność!

Atopowe zapalenie skóry wiąże się nie tylko z powodującymi skrępowanie zmianami skórnymi. Przede wszystkim choroba znacząco pogarsza jakość życia. Nieprzyjemna suchość i ściągnięcie skóry oraz utrudniający zasypianie silny świąd stanowią przyczynę ogromnego dyskomfortu. Pogorszyć się może również stan psychiczny osoby dotkniętej AZS, która z powodu choroby wycofuje się z życia towarzyskiego.

Co więcej, skóra dotknięta AZS ma naruszoną barierę ochronną, przez co nie spełnia swojej podstawowej funkcji – zabezpieczenia przed wnikaniem drobnoustrojów, alergenów oraz szkodliwych substancji. Skóra chorych na AZS jest szczególnie mocno narażona na infekcję i kolonizację bakteriami gronkowca złocistego.

To wszystko sprawia, że w przypadku AZS stała opieka lekarza dermatologa nie jest opcją, a koniecznością! Odpowiednia terapia farmakologiczna pomaga w zmniejszeniu objawów i umożliwia przejście choroby w fazę remisji. Jeśli zauważasz u siebie lub swoich bliskich pierwsze objawy AZS, zgłoś się jak najszybciej do dermatologa.

© materiały partnera

W jaki sposób wspierać leczenie AZS? Higiena, pielęgnacja i prawidłowe nawyki

Czynniki środowiskowe mają ogromny wpływ na kondycję skóry z AZS i zaostrzenie objawów choroby, dlatego oprócz leczenia dermatologicznego należy przyjrzeć się swoim nawykom związanym z higieną i pielęgnacją. Aby nie pogarszać stanu skóry należy unikać m.in.:

  • alergenów (np. kurzu, sierści, pyłków),
  • szorstkich w dotyku ubrań wykonanych z wełny lub sztucznych materiałów,
  • długich kąpieli,
  • gorącej wody,
  • gwałtownego pocierania skóry,
  • peelingów mechanicznych,
  • chemii gospodarczej,
  • kosmetyków z silnymi surfaktantami w składzie, zwykłego mydła, soli do kąpieli.

Jeśli chodzi o higienę, to zalecane są szybkie prysznice w ciepłej ale nie gorącej wodzie, używanie do mycia żelu lub olejku (np. Atoderm Huile de douche od BIODERMA) bez mydła oraz delikatne osuszanie skóry miękkim ręcznikiem.

Niebagatelne znaczenie ma również systematyczna pielęgnacja, zwłaszcza stosowanie emolientów o działaniu nawilżająco-natłuszczającym, łagodzących przykre objawy, zmniejszających stany zapalne oraz odbudowujących barierę skórną.

Wypróbuj np. serię kosmetyków Atoderm od marki BIODERMA, która została stworzona specjalnie dla skóry suchej, bardzo suchej i z AZS.

Materiał sponsorowany przez BIODERMA
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"
Szokujące sceny w trakcie lotu. Nagranie obiegło sieć
Szokujące sceny w trakcie lotu. Nagranie obiegło sieć
Zebrało się na amory. Miłosne sceny w lesie. Nagranie z ukrycia
Zebrało się na amory. Miłosne sceny w lesie. Nagranie z ukrycia
Zajrzeli za szybę Hondy. "Daj pani spokój, ja tu na chwilę"
Zajrzeli za szybę Hondy. "Daj pani spokój, ja tu na chwilę"
Znaleźli ją nieprzytomną w pokoju. Brytyjska armia bada śmierć 22-latki
Znaleźli ją nieprzytomną w pokoju. Brytyjska armia bada śmierć 22-latki
"Najbardziej pożądana panna". Ujawniła plan na walentynki
"Najbardziej pożądana panna". Ujawniła plan na walentynki
Pani Barbary szukali od 9 lutego. Tragiczne wieści
Pani Barbary szukali od 9 lutego. Tragiczne wieści
Tak działał Jeffrey Epstein. "To wszystko jest horrorem"
Tak działał Jeffrey Epstein. "To wszystko jest horrorem"
"Nie ma macania". Polak w niemieckim Lidlu. Aż wyjął telefon
"Nie ma macania". Polak w niemieckim Lidlu. Aż wyjął telefon
"Zniszczymy papieża Franciszka". Ujawniono rozmowę Bannona z Epsteinem
"Zniszczymy papieża Franciszka". Ujawniono rozmowę Bannona z Epsteinem
Są już w Polsce? Pokazali zdjęcia. Natychmiastowe reakcje
Są już w Polsce? Pokazali zdjęcia. Natychmiastowe reakcje