Kryzys w europejskiej motoryzacji. Uderza także w Polskę
W ostatnich dwóch latach europejski przemysł motoryzacyjny stracił 100 tys. miejsc pracy. Polski sektor także odczuwa wskazany kryzys.
Najważniejsze informacje
- Liczba miejsc pracy w europejskim przemyśle motoryzacyjnym spadła o ponad 100 tys. w ciągu dwóch lat.
- Polska, jako jedno z centrów produkcyjnych części motoryzacyjnych, odczuwa skutki kryzysu.
- Znaczne pogorszenie kondycji finansowej polskich firm widoczne jest w danych GUS.
Zgodnie z rozmową z Tomaszem Bębenem, przewodniczącym stowarzyszenia producentów części motoryzacyjnych, w ostatnich dwóch latach europejski przemysł motoryzacyjny zredukował już 104 tys. miejsc pracy.
Jak informuje PAP, taka sytuacja jest wynikiem słabego popytu, wysokich kosztów produkcji oraz niepewności regulacyjnej. Ekspert zwrócił uwagę, że problem dotyka także polskie fabryki.
Polska, będąc jednym z kluczowych centrów produkcyjnych części motoryzacyjnych w Unii Europejskiej, nie jest wolna od tych negatywnych trendów.
NBP chce nadal zwiększać zapasy złota. Ekonomista: dziś to bardziej kontrowersyjny temat
Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, polski przemysł motoryzacyjny odnotował znaczący wzrost strat. Wskaźnik rentowności w tej branży w drugim kwartale 2025 r. wyniósł -15 proc., co znacząco pogłębiło wcześniejsze straty.
Fabryki, które produkują części i komponenty, szczególnie silnie odczuwają obecny kryzys. Wiele z nich jest zmuszonych do tymczasowego wstrzymania linii produkcyjnych. Bęben przypomina, że fabryki takie jak Bosch, ZF, czy Schaeffler planują redukcje zatrudnienia, co ma bezpośredni wpływ na polski rynek.
Proces przekształceń w przemyśle motoryzacyjnym, związany głównie z przestawieniem się na elektromobilność, powoduje likwidację tradycyjnych miejsc pracy.
SDCM od dawna podkreśla, że bez stabilnej polityki wspierającej lokalne wartości Europa ryzykuje, że stanie się tylko rynkiem zbytu dla produktów spoza UE - zauważa Bęben, podkreślając wagę problemu.
Przyszłość polskich zakładów
Chociaż segment produkcji baterii do pojazdów elektrycznych oferuje nowe możliwości, ich rozwój nie zawsze jest zgodny z dotychczasowym profilem polskich zakładów. Ekspert wskazuje, że bez wsparcia, polskie fabryki mogą bezpowrotnie stracić swoją konkurencyjność.