Obrączka odnalazła się po 52 latach. Leżała na tym samym polu

73-letni Anglik zgubił obrączkę na boisku do krykieta zaledwie pół roku po ślubie. Teraz bezcenny pierścionek z grawerem znalazła w błocie przypadkowa kobieta.

Obraz
Źródło zdjęć: © iStock.com

Eddie Stokoe ożenił się z Jean w 1966 roku. Jak podaje BBC, jeszcze w tym samym roku mężczyzna zgubił obrączkę podczas gry. Jak sam wspomina, był tym "całkowicie załamany".

Szukałem jej wszędzie, ale nigdzie nie mogłem znaleźć. Następnych kilka tygodni spędziłem, przeszukując boisko i stajnię, ale nic z tego nie wynikło - mówi.

Chociaż Jean zaproponowała kupno nowego pierścionka, Eddie odmówił. Twierdził, że oryginał był "absolutnie nie do zastąpienia".

Obrączkę znalazła na tym samym polu matka jednego z chłopców grających w krykieta. Kobieta przechadzała się brzegiem rzeki, gdy nagle poślizgnęła się i, wstając, zauważyła pierścionek w błocie. Po przetarciu obrączki odczytała inskrypcję.

O swoim odkryciu opowiedziała jednemu z mężczyzn pracujących w ośrodku. Ku jej zdziwieniu, ten odpowiedział: "Nie wierzę, to musi być obrączka mojego brata!".

Pierścionek wrócił do Eddiego. Choć obecnie jest nieco za mały na serdeczny palec 73-latka, Anglik zapewnia, że odtąd będzie go zawsze nosił na małym palcu.

Szkoda tylko, że ta obrączka nie potrafi mówić. Przeleżała tam 52 lata i na pewno mogłaby opowiedzieć wiele historii - żartuje 73-latek w rozmowie z mediami.

_Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz też: Chodakowska wspomina ślub: "Nie marzyłam o białej sukni. Obrączki dostaliśmy od Asi"

Wybrane dla Ciebie