Była gwiazda NBA pozwana. Wszystko przez krowę

Były zawodnik ligi NBA, Dwight Howard, został pozwany przez jedną ze swoich sąsiadek w Georgii. Powód? Nie dopilnował krowy.

Houston Rockets center Dwight Howard walks off the court after injuring his knee in the first period of Game 1 of the NBA Western Conference Finals against the Golden State Warriors at Oracle Arena on Tuesday, May 19, 2015, in San Francisco .  (James Nielsen/Houston Chronicle via Getty Images)Na zdjęciu: Dwight Howard (James Nielsen/Houston Chronicle via Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | Houston Chronicle/Hearst Newspapers via Getty Images

Jak podaje RadarOnline.com, domniemane zdarzenie miało miejsce 10 marca 2020 roku. Wtedy to sąsiadka Howarda, Teresa Nickerson, jechała samochodem w pobliżu farmy należącej do koszykarza. Na drodze doszło do niebezpiecznego incydentu, bo kobieta uderzyła w krowę.

Według doniesień mediów, Howard pozwolił swoim zwierzętom gospodarskim na swobodne poruszanie się, w wyniku czego pojawiły się one między innymi na drodze.

W pozwie stwierdzono, że Howard dopuścił się zaniedbania, nie utrzymując zwierząt na swoim terenie i z dala od publicznych dróg.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: ma "młotek" w nodze! Tak strzela syn Zinedine'a Zidane'a

Kobieta, która pozwała koszykarza, przekazała, że została ranna w kolizji i wymagała leczenia o wartości przekraczającej 2400 dolarów (około 9600 złotych).

Howard kupił farmę o powierzchni 700 akrów w 2017 roku. Sąsiadka dodała także, że to nie był pojedynczy incydent, bo zwierzęta z farmy Howarda uciekały z zagrody znacznie częściej.

Howard twierdzi z kolei, że nie jest osobistym właścicielem farmy, zaznaczając, że została ona zakupiona przez spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością o nazwie 2989 Holdings. W związku z tym uważa, że sprawa powinna być skierowana przeciwko firmie, a nie jemu.

Jeśli chodzi o sportowy aspekt kariery Dwighta Howarda, ten ma za sobą dość udany sezon na parkietach ligi tajwańskiej. A w NBA nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Nie ukrywa, że chciałby wrócić na parkiety najlepszej ligi koszykarskiej świata i pomóc Sacramento Kings w walce o tytuł mistrzowski.

W przeszłości środkowy grał m.in. dla takich zespołów jak Orlando Magic, Los Angeles Lakers, Houston Rockets, czy Atlanta Hawks.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie