Duża niespodzianka. Takie zajęcie ma reprezentant Polski

Andrew Konopelsky dużej kariery w futbolu nie zrobił. Ma na swoim koncie kilka występów w reprezentacji Polski do lat 19 i to na mistrzowskiej imprezie. Co robi dzisiaj? To może zaskoczyć.

Andrew Konopelsky (w czerwonej koszulce)Andrew Konopelsky (w czerwonej koszulce)
Źródło zdjęć: © PAP | Adam Ciereszko

Urodzony w Filadelfii Andrew Konopelsky przygodę z futbolem zaczynał w Stanach Zjednoczonych. Tam wspinał się w hierarchii juniorskiej piłki nożnej, ale w pewnym momencie zdecydował się na grę dla Polski. W USA zostało to źle przyjęte, ale młody wówczas piłkarz się tym nie przejmował.

W 2006 roku zadebiutował w reprezentacji Polski U-19. Od razu zagrał na wielkiej imprezie, jaką były mistrzostwa Europy w tej kategorii wiekowej. Wystąpił w trzech meczach. Spotkanie z Austrią (0:1) rozpoczął w podstawowym składzie.

Potem zagrał z Belgią (4:1) i Czechami (0:2), ale na boisko wchodził jako rezerwowy. Polacy odpadli z mistrzostw Europy, a Konopelsky już nigdy więcej w Biało-Czerwonych barwach nie zagrał.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Nie uwierzysz. Sochan pokazał, co jadł przed meczem

36-latek już dawno zakończył karierę. Pozostały mu tylko wspomnienia. W Polsce grał dla ŁKS-u Łódź i Odry Opole, ale furory nie zrobił.

Gra w drużynie narodowej była dla mnie ogromnym zaszczytem. Zawsze marzyłem o grze w piłkę nożną na poziomie zawodowym, a gra w reprezentacji narodowej, nawet młodzieżowej, była dla mnie spełnieniem marzeń - powiedział "Przeglądowi Sportowemu".

W pewnym momencie piłkarz zdał sobie sprawę z tego, że w futbolu nie osiągnie sukcesów i nie utrzyma rodziny. Zmienił branżę i dziś jest budowlańcem.

- Kiedy zdałem sobie sprawę, że nie utrzymam się z grania w piłkę, zmieniłem swoje nastawienie i poświęciłem się innemu zawodowi. Aktualnie pracuję przy spawaniu w firmie zajmującej się budową mostów. Ostatnio znajduję więcej czasu na piłkę i dalej gram amatorsko - powiedział 36-latek.

W juniorskiej kadrze Konopelsky grał m.in. z Dawidem Janczykiem, Przemysławem Tytoniem czy Jarosławem Fojutem.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"