Genialny Lewandowski. Tak dopingowała go jego żona

Robert Lewandowski znakomicie rozpoczął nowy sezon La Ligi. Polak zdobył dwie bramki w wyjazdowym meczu z Valencią i poprowadził FC Barcelonę do zwycięstwa (2:1). Kapitana reprezentacji Polski dopingowała żona, która aktualnie przebywa w naszym kraju.

VALENCIA, SPAIN - AUGUST 17: Robert Lewandowski of FC Barcelona celebrates after scoring their team's second goal during the La Liga match between Valencia CF and FC Barcelona at Estadio Mestalla on August 17, 2024 in Valencia, Spain. (Photo by Denis Doyle/Getty Images)Genialny Lewandowski. Tak dopingowała go jego żona
Źródło zdjęć: © GETTY | Denis Doyle
Jakub Artych

Reprezentant Polski solidnie przepracował okres przygotowawczy i w sobotni wieczór pokazał swój strzelecki instynkt na Estadio Mestalla. Filar FC Barcelony ma już na rozkładzie bramkarza Valencii.

"Nietoperze" prowadziły dzięki trafieniu Hugo Duro, jednak radość miejscowych kibiców nie trwała długo. W piątej minucie doliczonego czasu Robert Lewandowski uniknął spalonego po dograniu Lamine'a Yamala i umieścił piłkę w siatce. Tuż po zmianie stron uderzeniem z rzutu karnego skompletował dublet.

Tym razem nie z Hiszpanii, a z Polski kapitana reprezentacji Polski wspierała żona Anna. W mediach społecznościowych pokazała swoją reakcję na dwie bramki snajpera FC Barcelony.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Joanna Kurowska o śmierci męża: "Zagrałam spektakl chwilę po jego śmierci. Musiałam dać sobie luksus na bycie smutną"

Żona Roberta Lewandowskiego, która od kilku lat uczy się jednego z najbardziej sensualnych tańców latynoamerykańskich, przebywa w naszym kraju na festiwalu bachaty. Nie mogła opuścić tak ważnego wydarzenia.

Anna Lewandowska nie poprzestaje na treningach w zaciszu sali tanecznej. Niedawno poprowadziła trening bachaty w Hiszpanii, za który trzeba było zapłacić 22 euro. Treningi organizowane przez Annę cieszą się dużą popularnością, a sama trenerka podkreśla, że motywowanie i inspirowanie innych to jej największa życiowa misja.

Dodatkowo, Anna reprezentowała Polskę na Bachata Geneva Festival, największym konwencie bachaty w Europie.

Lewandowski goni legendy

Lewandowski zdobył 61 bramek w 96 meczach dla Blaugrany i na liście najskuteczniejszych piłkarzy w historii klubu zajmuje 42. miejsce. W sobotę wyprzedził Johana Cruyffa (60 goli). Warto dodać, że holenderska legenda zanotowała aż 180 występów.

Do zajmującego 41. pozycję Marciala Piny Lewandowski ma jednobramkową stratę. Na przestrzeni całego sezonu może dogonić też takich piłkarzy, jak między innymi Lobo Carrasco, Guillermo Amor, Javier Saviola czy Quini.

Anna Lewandowska wspierała męża w Polsce
Anna Lewandowska wspierała męża w Polsce © Instagram.com
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Tak wygląda drugi dzień Wielkanocy w Holandii. Tłumy w sklepach meblowych
Tak wygląda drugi dzień Wielkanocy w Holandii. Tłumy w sklepach meblowych
Nawet 95 km/h. Alerty IMGW i ostrzeżenia przed silnym wiatrem
Nawet 95 km/h. Alerty IMGW i ostrzeżenia przed silnym wiatrem
Materiały wybuchowe przy gazociągu. Służby Serbii: wyprodukowane w USA
Materiały wybuchowe przy gazociągu. Służby Serbii: wyprodukowane w USA
Jak do tego doszło? Zaskakujące sceny w Bolszewie
Jak do tego doszło? Zaskakujące sceny w Bolszewie
Zjadła kolację i zmarła. Miała tylko 15 lat. Tragedia we Włoszech
Zjadła kolację i zmarła. Miała tylko 15 lat. Tragedia we Włoszech
Korea Północna zmienia kurs wobec Iranu. Taki plan ma Kim Dzong Un wobec USA
Korea Północna zmienia kurs wobec Iranu. Taki plan ma Kim Dzong Un wobec USA
"Słychać było trzy wybuchy". Nocny pożar w Szczecinie
"Słychać było trzy wybuchy". Nocny pożar w Szczecinie
Czy w piątek 10 kwietnia katolicy mogą jeść mięso?
Czy w piątek 10 kwietnia katolicy mogą jeść mięso?
Taka tabliczka na stoliku. Aż chwyciła za telefon
Taka tabliczka na stoliku. Aż chwyciła za telefon
Tragiczna śmierć Polaka we Francji. Bliscy wystosowali apel
Tragiczna śmierć Polaka we Francji. Bliscy wystosowali apel
"Nie drzeć się jak orangutany". Nie wytrzymali. I nagle taka odpowiedź
"Nie drzeć się jak orangutany". Nie wytrzymali. I nagle taka odpowiedź
"Nie wierzę". Ludzie przecierają oczy. Kuriozalne sceny w Poznaniu
"Nie wierzę". Ludzie przecierają oczy. Kuriozalne sceny w Poznaniu