Gwiazdor zarabiał milion w dwa miesiące. "Ryzykujesz"

Sergio Contreras Pardo, znany jako Koke, trafił na sześć lat do więzienia za kierowanie gangiem narkotykowym. Były piłkarz opowiedział swoją historię na antenie francuskiego Canal+ Sport.

Na zdjęciu: Koko PardoNa zdjęciu: Koke Pardo
Źródło zdjęć: © Canal+ Sport | Canal+ Sport, YouTube

Po zakończeniu kariery piłkarskiej został... gangsterem. Mowa o Koke Pardo, hiszpańskim napastniku, który w latach 2002-16 grał w takich zespołach jak m.in. Malaga, Olympique Marsylia, Rayo Vallecano czy Aris Saloniki.   

Koke zawiesił buty na kołku w 2016 r. Trzy lata później policja rozbiła gang narkotykowy, którym kierował. Usłyszał wyrok sześciu lat więzienia za prowadzenie międzynarodowej grupy przestępczej. Na wolność będzie mógł wyjść w 2027 r.

Życie jest trochę skomplikowane. Za głupotę trzeba płacić. Pewnym sprawom trzeba położyć kres tak szybko, jak to możliwe. Pochodzę z dzielnicy w Maladze, gdzie wszyscy to... przyjaciele z dzieciństwa. Mam kontakty wszędzie, ale nie jestem Pablo Escobarem! Kiedy słyszysz na mój temat: "międzynarodowy handlarz", to mówisz: "Co ja do cholery zrobiłem? - powiedział były piłkarz w filmie dokumentalnym w Canal+ France.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: totalne kuriozum. Co tam się stało?!

40-letni Hiszpan dziś żałuje swojej przestępczej działalności. Perspektywa szybkiego zarobku była jednak silniejsza. Gdyby tylko mógł cofnąć czas... Jak odbiera pobyt za kratami?  

Jako piłkarz zarabiasz dużo pieniędzy. Miałem może milion euro rocznie. W drugim biznesie w dwa miesiące zarobisz tyle, ile w futbolu przez cały rok. Ryzykujesz jednak wtedy życie. (...) Więzienie jest otwarte dla głupich ludzi - podsumował Koke.

Koke, le footballeur devenu gérant d'un réseau de trafic de drogues

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Napadli na kibica z Belgii. Wśród zatrzymanych zawodowy żołnierz
Napadli na kibica z Belgii. Wśród zatrzymanych zawodowy żołnierz
Ranny i porzucony. Leżał przy samym przejściu. Sprawca uciekł
Ranny i porzucony. Leżał przy samym przejściu. Sprawca uciekł
Wyszedł z psem. Nie wiedział, że jest nagrywany. "Maksymalny mandat"
Wyszedł z psem. Nie wiedział, że jest nagrywany. "Maksymalny mandat"
Wszystko wydał na imprezę. Oto co potem zrobił 28-latek
Wszystko wydał na imprezę. Oto co potem zrobił 28-latek
Horror w Tajlandii. Nie żyją 72 tygrysy
Horror w Tajlandii. Nie żyją 72 tygrysy
"Bądźmy szczerzy". Macron sceptycznie o pokoju w Ukrainie
"Bądźmy szczerzy". Macron sceptycznie o pokoju w Ukrainie
Jeffrey Epstein został zamordowany? Jego brat stawia sprawę jasno
Jeffrey Epstein został zamordowany? Jego brat stawia sprawę jasno
Dobre wieści z Lasów Janowskich. Stado żubrów znów się powiększyło
Dobre wieści z Lasów Janowskich. Stado żubrów znów się powiększyło
Kiedy sadzić bratki? Nie musisz czekać do wiosny
Kiedy sadzić bratki? Nie musisz czekać do wiosny
Okrucieństwo Rosjan. Polka była świadkiem. "Obudził mnie wybuch"
Okrucieństwo Rosjan. Polka była świadkiem. "Obudził mnie wybuch"
Niemiecki minister obrony o relacjach Trump–Putin. Witał go "jak kumpla"
Niemiecki minister obrony o relacjach Trump–Putin. Witał go "jak kumpla"
Będą kontrole i mandaty. Leśnicy reagują
Będą kontrole i mandaty. Leśnicy reagują