Dobrze widziałeś. Serial bił rekordy i nagle pojawił się on 

Dla dużej części widzów serialu "Dom z Papieru" ten widok był zaskoczeniem. Na ekranie pojawił się Neymar, którego występ w popularnej produkcji wiązał się z pewnymi perypetiami.

Neymar w serialu "Dom z Papieru"Neymar w serialu "Dom z Papieru"
Źródło zdjęć: © Netflix | Netflix

Neymar zdobył rozpoznawalność dzięki popisom na boiskach piłkarskich, a aktorski epizod był ciekawym dodatkiem wzmacniającym popularność.

Lider reprezentacji Brazylii zagrał w hiszpańskim serialu sensacyjno-kryminalnym "Dom z Papieru", który był jedną z najpopularniejszych produkcji spod szyldu Netflixa na przełomie poprzedniej i obecnej dekady. Neymar wcielił się w rolę mnicha w trzeciej z pięciu serii.

Piłkarza można było zobaczyć w szóstym oraz dziewiątym odcinku, a sceny z jego udziałem zostały nagrane na początku 2019 roku. Występ Neymara w serialu wiązał się z perypetiami. Sceny z jego udziałem zostały na początku nagrane i zmontowane, następnie usunięte, a ostatecznie przywrócone do odcinków i wyemitowane.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zimno od samego patrzenia. W tym Jan Błachowicz jest królem

To dlatego, że Neymar został oskarżony o gwałt, a promowanie piłkarza, gdyby zarzuty potwierdziły się, byłoby sprzeczne z polityką Netflixa. Sprawa została umorzona z powodu braku dowodów, więc nie było już przeciwskazań do wyemitowania nagranych scen.

Neymar przystał na propozycję pojawienia się w serialu, ponieważ jest jego fanem. Nie tylko on. Trzecia seria, w której wystąpił Brazylijczyk, biła rekordy popularności. W ciągu siedmiu dni od premiery serię obejrzały 34 miliony widzów na całym świecie.

Kiedy Neymar zagrał w produkcji Netflixa, był jeszcze piłkarzem francuskiego Paris Saint-Germain, a media spekulowały o jego powrocie do FC Barcelony. Ten transfer nigdy nie nastąpił, a Brazylijczyk spędził jeszcze kilka lat w stolicy Francji. Tego lata, być może bezpowrotnie, wypisał się z europejskiego futbolu i przeniósł do Arabii Saudyjskiej.

Wybrane dla Ciebie
Taki widok pod kamienicą we Wrocławiu. Mają dość sąsiada
Taki widok pod kamienicą we Wrocławiu. Mają dość sąsiada
Szukali go od 4 miesięcy. Wypłynął na ryby i zniknął. Smutny finał
Szukali go od 4 miesięcy. Wypłynął na ryby i zniknął. Smutny finał
11-latek zginął w ataku Izraela. "Był łagodny i czysty"
11-latek zginął w ataku Izraela. "Był łagodny i czysty"
Już są w Polsce. Ścigają ofiarę. Pilny alarm. "Nadchodzi wysyp"
Już są w Polsce. Ścigają ofiarę. Pilny alarm. "Nadchodzi wysyp"
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Alarm ws. nastolatków. Są parą. Policja apeluje
Alarm ws. nastolatków. Są parą. Policja apeluje
"Perełka" na sprzedaż. Leśnicy zachwalają. Podali kwotę. Można się zdziwić
"Perełka" na sprzedaż. Leśnicy zachwalają. Podali kwotę. Można się zdziwić