Izraelczycy ruszyli. Komentator nie mógł się powstrzymać. Burza na IO
Komentator ze Szwajcarii Stefan Renna nazwał jednego ze sportowców z Izraela "syjonistą" podczas startu bobsleistów na igrzyskach. - Adam Edelman (...) opublikował w mediach społecznościowych kilka wpisów popierających ludobójstwo w Gazie - powiedział Szwajcar.
Izraelscy sportowcy Adam Edelman i Menachem Chen startowali podczas poniedziałkowej rywalizacji dwójki mężczyzn w bobslejach. Sportowcy zajęli ostatnie miejsce, jednak więcej niż o ich wynikach sportowych mówi się o zachowaniu komentatora ze Szwajcarii, który relacjonował na żywo występ Izraelczyków.
Jak podaje portal firstpost.com, Stefan Renna zaraz po rozpoczęciu przejazdu zaczął uderzać w jednego ze startujących sportowców - Adama Edelmana.
"Adam Edelman, po raz pierwszy na igrzyskach olimpijskich, który określa siebie jako ‘zagorzałego syjonistę’, cytuję, i który opublikował w mediach społecznościowych kilka wpisów popierających ludobójstwo w Gazie. Przypominam, że ‘ludobójstwo’ to termin używany przez komisję śledczą ONZ badającą sytuację w tym regionie. Adam Edelman powiedział w szczególności o izraelskiej interwencji wojskowej, że była ona - cytuję - ‘moralnie najbardziej sprawiedliwą wojną w historii’" - mówił komentator szwajcarskiej stacji telewizyjnej RTS.
Renna zarzucał też Edelmanowi, że ten wyśmiał napis "Free Palestine" na murze w Lillehammer przy okazji zjazdu mistrzostw świata. Nagranie z komentarzem Szwajcara szybko stało się viralem i krąży w mediach społecznościowych.
Nie wiadomo, jak na słowa komentatora zareaguje jego pracodawca. Portal firstpost.com donosi o fali poparcia dla Renny, jednak pojawiają się też głosy krytyki.
Przypomnijmy, że komisja śledcza ONZ stwierdziła we wrześniu 2025 roku, że Izrael dopuścił się ludobójstwa na Palestyńczykach w Strefie Gazy podczas swojej interwencji zbrojnej trwającej dwa lata. Izraelczycy, wedle ONZ, mieli wypełnić cztery z pięciu przesłanek dotyczących ludobójstwa: zabicia członków grupy, spowodowania u nich poważnych cielesnych i psychicznych obrażeń, celowego stwarzania warunków do jej zagłady i zapobiegania narodzinom. Władze Izraela odrzucają jednak te stwierdzenia.
Ministerstwo Zdrowia w Gazie przekazało, że w wyniku działań zbrojnych zginęło 65 tys. Palestyńczyków. Rzeczywista liczba ofiar może być jeszcze większa. Pomimo zawieszenia broni media donoszą o śmierci kolejnych osób, które zbliżają się do tzw. żółtej strefy. Według informacji Krytyki Politycznej od momentu zawieszania broni zginęło ponad 500 osób.