Tajlandia skraca pobyt bez wizy. Zmiany także dla Polaków

Tajlandia ogranicza czas pobytu bezwizowego dla podróżnych z ponad 90 państw, w tym z 29 krajów strefy Schengen, więc zmiany obejmą także Polaków. Rząd w Bangkoku uzasadnia decyzję walką z nadużyciami systemu wizowego i przestępczością popełnianą przez część cudzoziemców.

Tajlandia wprowadza zmiany wizowe.Tajlandia wprowadza zmiany wizowe.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Stephen J. Boitano
Karol Osiński

We wtorek tajski rząd zatwierdził odejście od obecnych zasad, które pozwalały turystom z wybranych państw przebywać w kraju przez 60 dni bez wizy. Minister turystyki Surasak Phancharoenworakul zapowiedział, że nowe limity będą ustalane osobno dla poszczególnych krajów. W praktyce większość obcokrajowców ma otrzymać prawo pobytu do 30 dni, a część tylko do 15 dni.

Tajlandia zaostrza przepisy wizowe. Zmiany dotkną też Polaków

Zmieni się też sposób przedłużania pobytu. Rzeczniczka rządu przekazała AFP, że turysta będzie mógł tylko raz wystąpić o odnowienie wizy w urzędzie imigracyjnym. Ostateczna decyzja ma należeć do urzędnika, który oceni również powód dłuższego pobytu.

Według władz w Tajlandii skrócenie pobytu bezwizowego to element szerszych działań przeciwko przestępczości. Minister spraw zagranicznych Sihasak Phuangketkeow mówił w ubiegłym tygodniu, że celem nie jest uderzenie w żaden konkretny kraj. Jak wyjaśniał, rząd chce ograniczyć przypadki wykorzystywania przepisów przez osoby, które nadużywają systemu wizowego i dopuszczają się przestępstw.

Podobny argument przedstawiła rzeczniczka rządu. Zaznaczyła, że zagraniczni turyści wspierają gospodarkę Tajlandii, ale obecne regulacje dawały części osób możliwość obchodzenia zasad. To właśnie ten mechanizm władze wskazują jako powód korekty przepisów.

Jeszcze do niedawna limit bezwizowego pobytu wynosił 30 dni. Dopiero od lipca 2024 r. Tajlandia wydłużyła go do 60 dni, licząc na pobudzenie turystyki i wsparcie gospodarki. Branża turystyczna odpowiada za ponad 10 proc. PKB kraju, choć liczba przyjazdów nadal pozostaje niższa niż przed pandemią.

Dane rządowe pokazują, że w pierwszym kwartale tego roku liczba zagranicznych przyjazdów była o ok. 3,4 proc. mniejsza niż rok wcześniej. Szczególnie wyraźny spadek dotyczył turystów z Bliskiego Wschodu, których przyjechało prawie o jedną trzecią mniej. Mimo tego rząd Tajlandii zakłada, że w całym roku kraj odwiedzi ok. 33,5 mln zagranicznych gości. W 2025 r. było ich prawie 33 mln.

Wybrane dla Ciebie