Kamil Stoch skakał w bardzo trudnych warunkach. "To boli"

Polscy skoczkowie przygotowują się do nowego sezonu. We wtorek trenowali w Zakopanem w wymagających warunkach. W mediach społecznościowych opowiedział o tym Kamil Stoch.

Kamil Stoch / InstagramKamil Stoch / Instagram
Źródło zdjęć: © Instagram

Czołowi polscy skoczkowie wracają do międzynarodowej rywalizacji. We wtorek Polski Związek Narciarski ogłosił, że podczas zbliżających się zawodów Letniego Grand Prix w Hinenzbach (niedziela, 25 września) wystartują m.in. Kamil Stoch, Dawid Kubacki czy Piotr Żyła.

Sezon letni dla Biało-Czerwonych jest etapem przygotowań do zimy. Zbliżający się Puchar Świata będzie tym ważniejszy, że Stoch i spółka po raz pierwszy ruszą do boju pod wodzą nowego trenera - Thomasa Thurnbichlera.

Tymczasem podopieczni Austriaka szlifują swoją formę. Stoch podzielił się w mediach społecznościowych tym, w jakich warunkach przyszło mu skakać podczas wtorkowego treningu na Średniej Krokwi w Zakopanem.

Dziś trochę wam opowiem o skokach w deszczu. Jedyny plus jest taki, że nie trzeba polewać skoczni. Niestety kombinezon szybko nasiąka. Podczas samego lotu jest tyle innych bodźców, że nie czuć deszczu. Za to po wylądowaniu ma się wrażenie, że łapie się krople całą twarzą i to jest bardzo nieprzyjemne - napisał trzykrotny mistrz olimpijski.

Jak jednak zdradził później, deszcz nie był jedyną przeszkodą. W pewnym momencie pojawił się również grad.

To boli - podsumował.

Puchar Świata 2022/23 rozpocznie się na skoczni imienia Adama Małysza w Wiśle. Inauguracja zaplanowana jest na 5 listopada. Będzie ona o tyle nietypowa, że zawodnicy ruszać będą na torach lodowych, a lądować na igielicie.

Zrobił to w stylu Messiego! Gol, że palce lizać (wideo)

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie