aktualizacja 

Kompromitacja Załęckiego na High League. "Jest drugim Najmanem"

29

Trzeciej porażki z rzędu doznał Denis Załęcki w organizacji High League. "Bad Boy" został zdyskwalifikowany jeszcze w 1. rundzie po tym jak znalazł się w poważnych tarapatach. Sędzia nie miał innego wyboru jak wskazać zwycięstwo Pawła Tyburskiego. Były rywal Załęckiego nie zostawił na nim suchej nitki.

Kompromitacja Załęckiego na High League. "Jest drugim Najmanem"
Kompromitacja Załęckiego na High League. "Jest drugim Najmanem" (Twitter)

To miał być jeden z najciekawszych pojedynków podczas sobotniej gali High League 6. Denis Załęcki w formule bokserskiej zmierzył się z Pawłem Tyburskim.

Z jednej strony najpopularniejszy chuligan w Polsce. Z drugiej natomiast były uczestnik "Love Island", który ma słabość do zabiegów kosmetycznych. Pozornie to zestawienie wyglądało egzotycznie, ale historia ich obu w sportach walki pozwalała spodziewać się bardzo ciekawego starcia. Szczególnie, iż sprzyjała temu formuła boksu w małych rękawicach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: #dziejesiewsporcie: piłka nożna kobiet jest nudna? Zobacz tę bramkę!

Dyskwalifikacja Załęckiego. "To drugi Najman"

Załęcki skompromitował się na całej linii. Najpierw próbował uderzyć rywala nieregulaminowym uderzeniem kolanem. To spowodowało, że sędzia odjął mu punkt. Chwilę później "Bad Boy" chciał wykonać front-kick i tego było już za dużo. Sędzia zdyskwalifikował Denisa Załęckiego.

Mam to gdzieś co powie o mnie internet, ale Załęcki to godny następca Marcina Najmana - powiedział Mateusz Kubiszyn w rozmowie z MMA.pl. - Nie mam pojęcia dlaczego Denis kopał, ale wiedziałem, że po minucie ta walka zacznie przechylać się na stronę Pawła Tyburskiego. Nie byłem zaskoczony, że Denis przegrał. Niech sam odpowie dlaczego to zrobił - dodał.

"Don Diego", czyli na codzień zawodowy pracownik straży pożarnej przyznaje, że gotowy jest przeprowadzić rewanż z Denisem Załęckim, ale najpierw ten musi zrobić operację kolana. W obecnym stanie zdrowia "Bad Boy" nie nadaje się ani do MMA, ani do boksu. Na tym cierpią przede wszystkim kibice.

Autor: JAR
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić