"Ludzie, to jakaś abstrakcja". Hajto grzmi ws. reprezentacji

Choć przed eliminacjami do Euro 2024 dawano Polsce 96 proc. szans na wywalczenie bezpośredniego awansu na turniej, Biało-Czerwoni nie wykorzystali swojej szansy. Remis w meczu z Czechami (1:1) sprawił, że podopiecznym Michała Probierza pozostanie walka w barażach. Nie brakuje głosów krytyki na temat postawy piłkarzy, a w mocnych słowach ostatnie dokonania podsumował Tomasz Hajto.

Tomasz Hajto gorzko skomentował poczynania kadryTomasz Hajto gorzko skomentował poczynania kadry
Źródło zdjęć: © Instagram

To miała być najłatwiejsza grupa w historii dla Polaków. Oceniano, że Biało-Czerwoni bez problemu awansują bezpośrednio na przyszłoroczne Euro. Tymczasem zespół wygrał tylko trzy spotkania, w tym dwa z reprezentacją Wysp Owczych.

Z takimi wynikami nie było mowy o awansie. Polskim piłkarzom pozostały jeszcze marcowe baraże. Pozytywów starał się doszukiwać Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji mówił w rozmowie z TVP Sport, że gracze robili, co w ich mocy, aby wygrać z Czechami.

Jesteśmy bardzo rozczarowani, ale po meczu z Czechami widzę sporo pozytywów. (...) W tej chwili musimy skoncentrować się tylko na barażach. Mecze u siebie plus szczęśliwe losowanie. To może nam pomóc w awansie na mistrzostwa Europy - mówił "Lewy".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polacy ostro po blamażu kadry z Czechami. "Lewandowski? Tragedia. Trzeba szukać następcy"

Zirytowany ostatnimi wyczynami polskiej reprezentacji był Tomasz Hajto. Były piłkarz, a obecnie ekspert, nie szczędził gorzkich słów w kierunku Biało-Czerwonych.

Warto czasami posłuchać normalnego kibica, który idzie na stadion z ulicy. Jak on to widzi. Bo my zawsze widzimy błędy. Romek [Kołtoń - dop. red.] wyciągnie wszystkie statystyki, każdy z was ma inne spojrzenie, że powinien grać ten, tamten. Zwykły kibic idzie wydać swoje pieniądze po to, żeby zobaczyć piłkarzy, którzy wyjdą i przede wszystkim mega będą chcieli - mówił w programie Cafe Futbol.
My dzisiaj zaczynamy narrację od tego, że chciałem podziękować za zaangażowanie. No panowie. W piłce profesjonalnej, przyjeżdżając i zakładając koszulkę z orzełkiem, przy 60 tys. ludzi, przy naszym hymnie, my mamy podziękować za zaangażowanie. No ludzie, to jakaś abstrakcja. My przestajemy ich oceniać za grę i błędy, tylko my cieszymy się, bo walczyli i biegali - dodał Hajto.

We wtorek (21 listopada) Polacy zagrają jeszcze towarzysko z Łotwą. Później będą oczekiwać na przeciwnika, z którym zmierzą się w barażach.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód