Mike Tyson w Polsce. Nie chciał zwiedzać Warszawy. Interesowało go tylko jedno

Wiemy coraz więcej o wizycie Mike'a Tysona w Polsce. Jak ustaliło o2.pl, słynny bokser spędził nad Wisłą zaledwie jeden dzień. Interesowało go jedno - gołębie. Nie chciał oglądać żadnych zabytków ani atrakcji, a większość czasu spędził w luksusowym hotelu w sercu Warszawy.

Mike Tyson odwiedził Polskę tylko po to, aby kupić gołębieMike Tyson odwiedził Polskę tylko po to, aby kupić gołębie
Źródło zdjęć: © Getty Images, Instagram
Marcin Lewicki

Samolot z Mike'em Tysonem na pokładzie wylądował na lotnisku Chopina w Warszawie w niedzielę 5 listopada w godzinach porannych. I jak ustaliliśmy - już następnego dnia rano pięściarz opuścił nasz kraj.

Informator o2.pl zdradza, że Tyson w Polsce był zainteresowany wyłącznie zakupem gołębi, po które pojechał do Piątnicy. Nie chciał zwiedzać Warszawy ani korzystać z licznych atrakcji, które oferuje stolica.

Przyjechał zrobić interes. Praktycznie cały czas przebywał w hotelu, udał się tylko do Piątnicy koło Łomży - mówi dobrze poinformowany rozmówca o2.pl.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Mike Tyson wybuchł po pytaniu o powstanie warszawskie. "Czy wiem coś o powstaniu? Jestem niewolnikiem"

Warszawę od Piątnicy dzieli mniej więcej 160 km, czyli ok. 2 godzin jazdy samochodem. 57-letni Amerykanin dobrze wiedział, gdzie i po co jedzie. Już wcześniej, zanim przybył do Polski, ktoś miał za niego zrobić rozeznanie i znaleźć dokładnie takie ptaki, jakich poszukiwał bokser. Chodzi o "murzyny" - gołębie, które wyginęły w USA ok. 30 lat temu.

Na trasie przejazdu z Warszawy do Piątnicy nie było żadnych postojów. - Mike to raczej zamknięty i bardzo zajęty człowiek, zainteresowany swoimi sprawami. Nie wdawał się w dyskusje - przekazał nam informator.

Mike Tyson w Polsce. Wiemy, gdzie spał

Jak udało się ustalić o2.pl, jedyną noc w Polsce były mistrz wagi ciężkiej spędził w hotelu Sofitel. To pięciogwiazdkowy obiekt, położony przy ulicy Królewskiej, tuż przy Ogrodzie Saskim. Ceny za noc w tym hotelu wahają się od ok. 600 zł do nawet ponad 3 tys. zł.

To właśnie w Sofitelu Tyson spotkał się z Malikiem Montaną. Popularny raper udostępnił wspólne zdjęcie z Tysonem w niedzielę na Instagramie. Wśród fanów muzyka natychmiast zaroiło się od plotek, co taka fotografia może oznaczać, ale jak się dowiedzieliśmy od naszego informatora, spotkanie nie było zaaranżowane. Tyson i Malik po prostu w jednym czasie przebywali w tym hotelu i przypadkiem na siebie wpadli.

Dalsza część tekstu pod zdjęciem

Mike Tyson i polski "Łowca lamborghini"

Według naszych nieoficjalnych źródeł za organizacją wyprawy Tysona stał Marcin Miklaszewski, właściciel Warszawskiej Agencji Detektywistycznej Temida.

Detektyw znany jest też jako "Łowca lamborghini z Dubaju". To właśnie on miał pomóc policji w 2018 roku odzyskać warte 1,5 mln lamborghini. Auto, które miało trafić z Dubaju przez Francję do Londynu, jest najdroższym w historii pojazdem odzyskanym przez warszawską policję.

Sam Miklaszewski nie chciał przekazać nam szczegółów wizyty Tysona w Polsce. Dowiedzieliśmy się jednak, że "osoby bogate mają różne nietypowe prośby, które jego agencja może spełnić".

Podkreślę, że nie zajmujemy się ochroną, od tego są agencje ochroniarskie. Jesteśmy agencją detektywistyczną i pomagamy w wyszukiwaniu informacji, poszukiwaniu zaginionego lub skradzionego mienia itd. Z racji renomy i zaufania zgłaszają się do nas jednak różni sławni ludzie z nietypowymi prośbami. Mamy wiele takich zleceń. Na życzenie bogatego człowieka możemy zrobić bardzo dużo - powiedział nam szef Temidy.

Jak dużo klient musi zapłacić za takie nietypowe usługi? - Zawsze powtarzam, że "co łaska". Zależy mi na renomie, zdobyciu wartościowych kontaktów i zaufaniu takiego VIP-a. Pokazuję, że jestem przyjacielem, który później może bardzo pomóc. To niezwykle istotne w prowadzeniu naszego biznesu. Tak, że trudno mówić o konkretnych kwotach, chociaż np. przewiezienie VIP-a z jednego punktu do drugiego to cena od około 5000 do 7000 złotych, w zależności od wybranego samochodu - mówi detektyw.

Przypomnijmy, że to nie jest pierwsza wizyta Tysona w Polsce. Mistrz boksu był w naszym kraju wielokrotnie, m.in. w związku z kontraktami reklamowymi.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Alarm w Arabii Saudyjskiej. Dyplomaci kierowani do schronów
Alarm w Arabii Saudyjskiej. Dyplomaci kierowani do schronów
Wypadek 12-latka. Jest w ciężkim stanie. Mamy głos spółdzielni
Wypadek 12-latka. Jest w ciężkim stanie. Mamy głos spółdzielni
Ujawnili podstęp Izraela. Tak wywabili Chameneiego z kryjówki
Ujawnili podstęp Izraela. Tak wywabili Chameneiego z kryjówki
Sceny na lotnisku w Bangkoku. Tłumy Polaków. Nie mogą wrócić
Sceny na lotnisku w Bangkoku. Tłumy Polaków. Nie mogą wrócić
Stracił córkę w ataku na szkołę. "Moja dziewczynka została spalona"
Stracił córkę w ataku na szkołę. "Moja dziewczynka została spalona"
Ulubiony kierunek Polaków. Egipt jest bezpieczny? "Iran ma świadomość"
Ulubiony kierunek Polaków. Egipt jest bezpieczny? "Iran ma świadomość"
Nowa taktyka Rosjan. Szykują się problemy dla Ukrainy
Nowa taktyka Rosjan. Szykują się problemy dla Ukrainy
Przerażeni Polacy utknęli w Katarze. Rozważają podróż przez pustynię
Przerażeni Polacy utknęli w Katarze. Rozważają podróż przez pustynię
Są uwięzieni na statkach w Zatoce Perskiej. Wstrząsające relacje
Są uwięzieni na statkach w Zatoce Perskiej. Wstrząsające relacje
Ruszył proces "króla whisky" z Londynu. Policja ścigała go 20 lat
Ruszył proces "króla whisky" z Londynu. Policja ścigała go 20 lat
Miliarder z Emiratów atakuje Trumpa. Mocne słowa
Miliarder z Emiratów atakuje Trumpa. Mocne słowa
Iran atakuje Azerbejdżan. Potężny wybuch. Reakcja ludzi
Iran atakuje Azerbejdżan. Potężny wybuch. Reakcja ludzi