Nie żyje 20-letnia siatkarka z USA. Dwa miesiące wcześniej usłyszała straszną diagnozę

Amerykańska siatkarka Amanda Mack nie żyje. Zawodniczka akademickiego klubu Holy Cross z Kentucky zmarła 16 września. Wcześniej informowała w mediach społecznościowych o ciężkiej chorobie krwi i leczeniu.

Amanda Mack nie żyje. Siatkarka miała 20 latAmanda Mack nie żyje. Siatkarka miała 20 lat
Źródło zdjęć: © Instagram
Maciej Gąsiorowski

Diagnoza po omdleniu. Podejrzenie białaczki

W lipcu Mack przekazała na Instagramie, że lekarze zdiagnozowali u niej ciężką niedokrwistość aplastyczną. Jak opisywała, stało się to krótko po tym, gdy zemdlała, a pierwsze objawy sugerowały białaczkę. W swoim wpisie zaznaczała, że chodzi o rzadką chorobę, w której szpik kostny nie wytwarza wystarczającej liczby nowych komórek krwi.

Dwa przeszczepy szpiku i terapia immunosupresyjna

Z relacji sportsmenki wynikało, że przeszła dwie operacje przeszczepu szpiku kostnego. W sierpniu informowała o zakończeniu leczenia immunosupresyjnego i dziękowała personelowi medycznemu. "Skończyłem wczoraj moją terapię immunosupresyjną i przeszedł przez nią z minimalnymi działaniami niepożądanymi! Dziękuję moim pielęgniarkom i lekarzom tutaj w Tampa General" - pisała na Instagramie.

Komunikat rodziców

Informację o śmierci Amandy Mack rodzina przekazała w jej mediach społecznościowych. - Z niesamowitym smutkiem ogłaszamy śmierć naszej pięknej córki, Amandy Elizabeth Mack, 9/16/26 o 21:16 – napisali rodzice siatkarki na jej Instagramie.

Wybrane dla Ciebie