Nie żyje olimpijski medalista. Tragiczny wypadek podczas wyścigu

Świat sportu pogrążył się w żałobie. Toshiaki Fushimi, srebrny medalista olimpijski z Aten z 2004 r., zmarł po tragicznym wypadku, do którego doszło podczas zawodów Matsusaka Keirin w Japonii. Miał 50 lat.

.Nie żyje olimpijski medalista. Tragiczny wypadek podczas wyścigu
Źródło zdjęć: © Getty Images
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Toshiaki Fushimi zmarł w niedzielę o godz. 10.15 po obrażeniach odniesionych w wypadku na torze.
  • Do kraksy doszło w ostatnim okrążeniu sobotniego wyścigu Matsusaka Keirin, gdy kolarz próbował uniknąć kolizji.
  • Fushimi miał na koncie srebro olimpijskie z 2004 r. oraz 619 zwycięstw w karierze.

Sobotni wyścig keirin w japońskiej Matsusace zakończył się dramatem. Toshiaki Fushimi, jeden z najbardziej utytułowanych japońskich kolarzy torowych i srebrny medalista igrzysk olimpijskich w Atenach, uległ poważnemu wypadkowi. Mimo szybkiej pomocy lekarzy jego życia nie udało się uratować.

Jak informuje NY Post, śmierć 50-letniego sportowca potwierdziło Japan Keirin Association. Do wypadku doszło na ostatnim okrążeniu. Fushimi próbował ominąć zawodników jadących przed nim, zjechał w stronę zewnętrznej bandy, ale stracił panowanie nad rowerem i z dużą siłą uderzył w ogrodzenie.

Po kraksie kolarz został przewieziony do szpitala. Japan Keirin Association przekazało, że zmarł w niedzielę o godz. 10.15 czasu lokalnego. Przyczyną śmierci były rozległe obrażenia odniesione podczas sobotniego wyścigu.


WIDEO
Jechał na "czołówkę" z policją. Pirat drogowy się doigrał


Sukcesy Fushimiego. Srebro w Atenach i 619 zwycięstw

Toshiaki Fushimi przez lata należał do czołówki japońskiego kolarstwa torowego. Największy sukces odniósł podczas igrzysk olimpijskich w Atenach w 2004 r., gdzie razem z Masakim Inoue i Tomohiro Nagatsuką sięgnął po srebrny medal w sprincie drużynowym.

Po olimpijskim sukcesie nie zwolnił tempa. Przez kolejne lata z powodzeniem rywalizował w keirinie, zdobywając kolejne trofea. W swojej karierze wygrał wiele edycji Keirin Grand Prix, a na swoim koncie zapisał aż 619 zwycięstw.

Informacja o śmierci 50-letniego sportowca szybko obiegła środowisko kolarskie. W mediach społecznościowych Fushimiego pożegnał m.in. były malezyjski kolarz zawodowy Josiah Ng Onn Lam, który wspomniał swojego dawnego rywala.

Toshiaki Fushimi nie był tylko rywalem. Był jednym z najlepszych zawodników keirinu, jakich Japonia kiedykolwiek wydała. Zwycięzca Grand Prix. Olimpijski wicemistrz. Prawdziwy profesjonalista na torze - napisał. - Ścigaliśmy się ze sobą przez lata. Taka rywalizacja buduje szacunek, który nie znika - dodał.
Wybrane dla Ciebie