Nie żyje rajdowiec Bogdan Wozowicz. Był twórcą samochodu "Oberek"

W wieku 80 lat zmarł Bogdan Wozowicz - czterokrotny mistrz Polski w rajdach, konstruktor i twórca prototypowego auta "Oberek". Po sportowej karierze przygotowywał silniki dla czołowych zawodników, a później realizował także projekty lotnicze - podaje serwis rallyandrace.pl. Wiadomość o śmierci byłego rajdowca podał także Automobilklub Krośnieński, powołując się na syna zmarłego.

Nie żyje rajdowiec Bogdan WozowiczNie żyje rajdowiec Bogdan Wozowicz
Źródło zdjęć: © Facebook | Automobilklub Krośnieński
Maciej Gąsiorowski
Z przykrością informujemy, że zmarł po ciężkiej chorobie tato naszego zawodnika Bogdan Wozowicz, wybitny kierowca rajdowy i wyścigowy - genialny konstruktor. Składamy wyrazy współczucia na ręce rodziny i łączymy się w bólu - czytamy na Facebooku.

Pierwsze sukcesy Wozowicz odnosił już w latach 70., kiedy cztery razy sięgnął po tytuł mistrza Polski. Po zakończeniu startów nie odszedł od motosportu - w swoim warsztacie w Sędziszowie Małopolskim przez lata zajmował się przygotowaniem silników dla najlepszych polskich kierowców rajdowych.

Prototyp "Oberek"

Najbardziej rozpoznawalnym dziełem Wozowicza pozostał "Oberek" - dwumiejscowy prototyp samochodu rajdowego budowany w latach 1987-1990. Projekt miał być próbą stworzenia nowoczesnej konstrukcji, która pozwoliłaby rywalizować z zachodnimi autami, nawiązującymi do rozwiązań kojarzonych z epoką Grupy B.

Konstruktor postawił na mieszankę elementów z różnych samochodów i własne rozwiązania. Środkowa część nadwozia oraz drzwi pochodziły z Poloneza, a reszta była autorską konstrukcją Wozowicza lub adaptacją części z innych modeli. Z przodu wykorzystano zawieszenie typu McPherson z Forda Escorta RS, z tyłu zawieszenie i skrzynię biegów z Lancii Beta Monte Carlo. Silnik umieszczono centralnie, tuż za fotelami kierowcy i pilota.

Od FSO do turbodoładowanego Fiata

W kolejnych etapach rozwoju "Oberek" testowano z różnymi jednostkami napędowymi. Początkowo wykorzystywano silniki FSO 1500 i Poloneza, a później także dwulitrowy silnik Fiat DOHC z turbodoładowaniem. W najmocniejszej wersji auto osiągało ok. 250-260 KM. Przy masie ok. 870 kg dawało to perspektywę osiągów porównywalnych z ówczesnymi zachodnimi konstrukcjami.

Sam Wozowicz wskazywał, że inspiracje czerpał m.in. z takich modeli jak Peugeot 205 Turbo 16, Lancia Stratos oraz Lancia Delta S4. Podkreślał jednak, że celem nie było odtwarzanie gotowych schematów, ale zaprojektowanie polskiego auta rajdowego spełniającego światowe standardy.

Do historii przeszło też wyjaśnienie nazwy prototypu: - Oberek podobnie jak Polonez to taniec - tyle że szybszy - tłumaczył.

Pożar prototypu

Mimo pozytywnych opinii kierowców testowych "Oberek" nie doczekał się homologacji sportowej. Ograniczenia związane z brakiem możliwości uruchomienia produkcji i startów w zawodach sprawiły, że projekt zatrzymał się na etapie prototypu. Później samochód został zniszczony w pożarze, co dodatkowo utrwaliło jego legendę.

Po zakończeniu prac nad autem Wozowicz skupił się na lotnictwie. Konstruował m.in. motolotnie, wiatrakowce, motoszybowce oraz śmigłowiec własnej konstrukcji. W 2010 r. otrzymał Grand Prix XVI Zlotu Amatorskich Konstrukcji Lotniczych im. Józefa Gorszczyńskiego w Turbi za adaptację silnika Suzuki Swift do samolotu.

Wybrane dla Ciebie