Novak Djoković wciąż na cenzurowanym. Padła stanowcza odpowiedź

Mija drugi miesiąc od czasu deportacji utytułowanego tenisisty z Australii. Novak Djoković nadal jest ostro krytykowany na Antypodach. Tym razem ktoś jednak stanął w jego obronie.

Novak Djoković i Paul McNameeNovak Djoković i Paul McNamee
Źródło zdjęć: © Facebook

Nastroje panujące w Australii zrelacjonował na Twitterze były tenisista, a po czasie dyrektor turnieju Australian Open, Paul McNamee. Przypomnijmy, że w styczniu Novak Djoković przyleciał na turniej wielkoszlemowy. Choć otrzymał specjalne zaproszenie, nie został dopuszczony do gry z powodu niezaszczepienia przeciw COVID-19.

Afera z Djokoviciem w roli głównej trwała kilka dni. Przebywał on m.in. w hotelu dla uchodźców, zanim zapadła decyzja o deportacji. Serb był krytykowany w mediach, a w jego sprawie wypowiadały się nie tylko sportowe autorytety.

Niestety, sytuacja jest taka, że gdziekolwiek pójdę, czy to zagrać w golfa, czy w tenisa, czy jestem na mieście, to wszyscy wspominają Novaka i chcą dołączyć do krytykowania go - napisał Paul McNamee na Twitterze.
Natychmiast mówię tym ludziom: "Nie mów ani słowa przeciwko Novakowi w mojej obecności, ponieważ jest moim przyjacielem". Myślę, że ostatecznie docenią oni jego autentyczność - dodał Australijczyk, który od początku zamieszania związanego z Djokoviciem, stał murem za Serbem.

McNamee był nawet pod hotelem dla uchodźców, kiedy przebywał w nim tenisista.

Zimno od samego patrzenia. W tym Jan Błachowicz jest królem

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie