Przejście Leo Messiego do Interu Miami wywołało sensacje wśród amerykańskich kibiców. Argentyńczyk we wrześniu doznał jednak urazu mięśniowego, przez co nie mógł wziąć udziału w kilku spotkaniach swojej drużyny, a wielu fanów z niecierpliwością oczekiwało jego powrotu na boisko.
Ten nastąpił w sobotę podczas domowego starcia Interu Miami z ekipą Cincinnati. Okazało się, że obecność słynnego Argentyńczyka nie miała zbawiennego wpływu na zespół z Miami. Inter przegrał to spotkanie 0:1 i ostatecznie stracił szansę na udział w play-offach MLS, co dla Messiego i jego kolegów de facto oznacza koniec sezonu klubowego.
Mimo że nie był to najlepszy występ w karierze Messiego, wielu kibiców i tak chciało złożyć mu wyrazy swojego uwielbienia. Internet obiegło nagranie, którego bohaterem został prywatny ochroniarz genialnego Argentyńczyka, Yassine Chueko.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOIga Świątek zagra o tytuł w Pekinie! Zobacz skrót meczu półfinałowego z Coco Gauff
Po zakończeniu meczu Messi przechadzał się po boisku pod czujnym okiem swojej obstawy. W pewnym momencie na płycie stadionu pojawił się nastoletni fan, który pobiegł w stronę Argentyńczyka.
I tutaj do akcji wkroczył Chueko, który już wcześniej dał się poznać ze swojej skuteczności. Widząc nadbiegającego chłopaka, natychmiast stanął między nim a Messim i odciągnął go na bezpieczną odległość od swojego szefa.
Mimo szybkiej reakcji Chueko, kibic i tak spełnił swoje marzenie. Leo Messi przywołał do siebie ochroniarza i pozwolił nastolatkowi wykonać selfie, a następnie podpisał się na koszulce chłopaka. Warto zwrócić uwagę na zachowanie Chueko - nawet gdy Messi robił zdjęcie z fanem, ochroniarz cały czas trzymał nastolatka za ramię, by móc szybko zareagować w razie niespodziewanego ataku.
"Pokazał, że ma także ludzką twarz" - tak akcję ochroniarza skomentował brytyjski tabloid "Daily Mail".
Chueko w sobotę po raz kolejny udowodnił, że na swojej robocie zna się jak mało kto. Trzeba przyznać, że Messi zatrudnił idealnego ochroniarza. W przeszłości jego bodyguard służył w amerykańskiej armii, a także trenował różne sporty walki, z MMA na czele. Nabyte w ten sposób umiejętności z pewnością znajdują również zastosowanie przy ochronie jednego z najsłynniejszych piłkarzy w historii futbolu.