Pekin. Porażka organizatorów igrzysk. Ta liczba mówi wszystko
Pekin. Porażka organizatorów igrzysk. Ta liczba mówi wszystko
W niedzielę zakończą się igrzyska olimpijskie w Pekinie. Organizatorzy mogą być zadowoleni z przebiegu imprezy, ale na pewno nie z frekwencji kibiców na trybunach.
Pekin, Chiny, 17.02.2022. Zimowe Igrzyska Olimpijskie - Pekin 2022. National Speed Skating Oval w Pekinie, gdzie odbywa się rywalizacja w łyżwiarstwie szybkim, 17 bm. (gj) PAP/Grzegorz Momot
W niedzielę zakończą się zimowe igrzyska olimpijskie w Pekinie. Przebieg najważniejszej imprezy czterolecia mocno skomplikowała pandemia koronawirusa. Doświadczyli tego niektórzy sportowcy, których marzenia o medalach legły w gruzach właśnie ze względu na pozytywne wyniki testów na COVID-19.
Zawiedzeni mogą być też organizatorzy igrzysk. Długo przed rozpoczęciem imprezy było pewne, że zagraniczni kibice nie będą mieli wstępu na trybuny. Wstęp mieli tylko miejscowi, ale i tak niezbyt chętnie uczęszczali na olimpijskie wydarzenia.
Przed ceremonią otwarcia igrzysk organizatorzy szacowali, że w sumie na trybunach pojawi się około 150 tysięcy kibiców. Zhang Jiandong, wiceprzewodniczący komitetu organizacyjnego, przekazał, że w rzeczywistości rywalizację śledziło 97 tysięcy widzów.
Poza tym, na igrzyskach nie brakowało skandalów i kontrowersji. Najwięcej dotyczyło testów na koronawirusa. W mediach społecznościowych natomiast mogliśmy obserwować relacje zawodników, którzy narzekali między innymi na warunki zakwaterowania, czy jedzenie podczas imprezy.