Real Madryt pożegnał najwierniejszego kibica. 93 lata wspierał drużynę

Sergio Nieto, najstarszy socios, czyli członek Realu Madryt, zmarł w wieku 100 lat i 266 dni. Przez 93 lata był wiernym kibicem Królewskich.

Real Madryt żegna swojego najstarszego kibicaReal Madryt żegna swojego najstarszego kibica
Źródło zdjęć: © Getty Images, YouTube
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Sergio Nieto kibicował Realowi Madryt przez 93 lata.
  • Zmarł w wieku 100 lat i 266 dni.
  • Był symbolem lojalności i przywiązania do klubu.

Sergio Nieto, najstarszy socio Realu Madryt, zmarł w wieku 100 lat. Jego przygoda z klubem rozpoczęła się w 1932 r., kiedy to jego ojciec zarejestrował go jako członka. Od tego momentu Nieto nieprzerwanie wspierał Królewskich, stając się ikoną lojalności.

Jego karta z numerem 1 nie tylko identyfikowała go jako najstarszego żyjącego członka Realu Madryt, ale także jako uprzywilejowanego świadka ewolucji klubu od jego początków do zdobycia piętnastego Pucharu Europy – napisała hiszpańska "Marca", cytowana przez Polską Agencję Prasową.

Nieto był świadkiem wszystkich 36 tytułów mistrza Hiszpanii zdobytych przez Real Madryt. Jego karta członkowska z numerem 1 była symbolem jego wyjątkowej pozycji w klubie. Nieto obserwował, jak klub ewoluował, zdobywając piętnasty Puchar Europy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Stanisław Chomski znów w Stali? "Nie wiem jakby to miało wyglądać"

We wrześniu 2024 r. Real Madryt uczcił setne urodziny Nieto, wręczając mu koszulkę z jego nazwiskiem i numerem 1. Klub przesłał kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego, podkreślając jego znaczenie dla społeczności socios.

Kim są socios?

Socios to członkowie klubu, którzy mają prawo głosu w wyborach zarządu. Real Madryt ma obecnie ponad 90 tys. takich członków, a Nieto był jednym z najbardziej szanowanych.

Sergio Nieto pozostanie w pamięci jako przykład niezachwianej lojalności i miłości do klubu. Jego historia inspiruje kolejne pokolenia kibiców, pokazując, jak silne może być przywiązanie do drużyny.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad
Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad
Znieważył Dudę, Tuska i Hołownię. Zapadł wyrok ws. byłego księdza
Znieważył Dudę, Tuska i Hołownię. Zapadł wyrok ws. byłego księdza
Ks. Kobyliński o raporcie z diecezji sosnowieckiej. "Nie wskazuje przyczyn pedofilii"
Ks. Kobyliński o raporcie z diecezji sosnowieckiej. "Nie wskazuje przyczyn pedofilii"
Ogromny pożar Biedronki. Kolosalne straty. Prokuratura komentuje
Ogromny pożar Biedronki. Kolosalne straty. Prokuratura komentuje
Strefa płatnego parkowania w Miłosławiu. Przedsiębiorcy liczą straty
Strefa płatnego parkowania w Miłosławiu. Przedsiębiorcy liczą straty
Gafa na antenie. Chciał powiedzieć "śmierć Ameryce", ale się pomylił
Gafa na antenie. Chciał powiedzieć "śmierć Ameryce", ale się pomylił
Ukrainiec wyrzucony z igrzysk. Dziennikarka TVN grzmi. "Skandal"
Ukrainiec wyrzucony z igrzysk. Dziennikarka TVN grzmi. "Skandal"
Słowak zatrzymany w Przemyślu. Oto, co trzymał w domku letniskowym
Słowak zatrzymany w Przemyślu. Oto, co trzymał w domku letniskowym
"Jesteśmy kolonizowani przez migrantów". Słowa miliardera wywołały burzę
"Jesteśmy kolonizowani przez migrantów". Słowa miliardera wywołały burzę
Ma być następczynią ojca. Co wiemy o Kim Ju Ae?
Ma być następczynią ojca. Co wiemy o Kim Ju Ae?
Feralny tłusty czwartek. 87-latek wjechał w budynek cukierni
Feralny tłusty czwartek. 87-latek wjechał w budynek cukierni
Nawet nie zaczęli walczyć. Ujawnili ciała Nigeryjczyków
Nawet nie zaczęli walczyć. Ujawnili ciała Nigeryjczyków