Robert Karaś ponownie wziął ślub. Zareagowały gwiazdy sportu

Robert Karaś po raz drugi w swoim życiu wziął ślub. Triatlonista sformalizował swój związek z Agnieszką Włodarczyk w środę, 29 listopada w Dubaju. Żona sportowca poinformowała o tym za pośrednictwem Instagrama, a na jej wpis i zdjęcia zareagowały gwiazdy sportu - Joanna Jędrzejczyk i Jakub Rzeźniczak.

Na zdjęciu: Robert KaraśNa zdjęciu: Robert Karaś
Źródło zdjęć: © YouTube

Od samego początku wejścia w związek Robert Karaś i Agnieszka Włodarczyk mało mówili o swojej relacji publicznie. Ta jednak układała się bardzo dobrze, co potwierdza przyjście na świat ich syna Milana. Chłopiec urodził się w 2021 roku.

W 2012 roku Karaś wziął ślub z Natalią Ćwik, ale przed znajomością z Włodarczyk małżeństwo sportowca dobiegło końca. Od połowy 2020 roku w mediach można było obserwować wspólne zdjęcia triatlonisty z nową partnerką.

W marcu bieżącego roku Karaś poinformował, że w tym roku po raz drugi weźmie ślub. Nie podał jednak dokładnej daty, ale wyjawił, że dojdzie do niego pod koniec 2023.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: co tam się działo! Oprawa godna finału

W środę, 29 listopada para oficjalnie się pobrała. Potwierdziła to Włodarczyk, wrzucając na swoje oficjalny konto na Instagramie wspólne zdjęcie z Karasiem i dopisując najważniejszą datę w ich życiu.

Z tego powodu w komentarzach posypały się gratulacje. Nie mogło zabraknąć ich również ze strony gwiazd sportu, bo w końcu Karaś to triatlonista, a także zawodnik freakfightowej organizacji Fame MMA.

"Brawo" - napisała Joanna Jędrzejczyk, była gwiazda MMA.

Odezwał się również Jakub Rzeźniczak. Piłkarz w swoim komentarzu zawarł trzy emotikonu z biciem braw.

Na zdjęciu: komentarze Jakuba Rzeźniczaka i Joanny Jędrzejczyk
Na zdjęciu: komentarze Jakuba Rzeźniczaka i Joanny Jędrzejczyk © fot. Instagram

Karaś kilka miesięcy temu ustanowił nowy rekord na dystansie dziesięciokrotnego Ironmana, a jego sukces podziwiało wiele osób. Jednak zaliczył wpadkę dopingową, bo badania wykazały w jego organizmie śladowe ilości sterydu drostanolonu.

Na triatlonistę wylał się spory hejt, bo ten przyznał się do zażywania środków. Zaznaczył jednak, że zrobił to z uwagi na kontuzję. Ostatecznie jednak próżno szukać informacji na temat konsekwencji jego wybryku.

Wybrane dla Ciebie