Rosjanie zaproponowali Ukraince grę dla ich kraju. Tyle chcieli jej zapłacić
Elina Switolina, ukraińska tenisistka, w przeszłości otrzymała propozycję, by reprezentować Rosję. W jednym z wywiadów przekazała, ile Rosjanie chcieli zapłacić jej za grę dla ich kraju. Kwota zwala z nóg.
Elina Switolina jest jedną z najlepszych ukraińskich tenisistek. W całej swojej karierze zwyciężyła 17 turniejów, a na igrzyskach olimpijskich w Tokio sięgnęła po brązowy medal. W 2018 roku została zwyciężczynią turnieju WTA Finals, a rok później dotarła do finału tych rozgrywek.
Dzięki tym sukcesom Switolina mocno przyczyniła się do popularyzacji kobiecego tenisa ziemnego w Ukrainie. W dużej mierze dzięki niej Ukrainki zaczęły chętniej uprawiać ten sport, a obecnie w najlepszej setce rankingu WTA znajduje się pięć tenisistek zza wschodniej granicy Polski.
Rosjanie proponowali Elinie Switolinie grę dla ich kraju
Historia mogła potoczyć się inaczej, ponieważ w przeszłości Elina Switolina otrzymała propozycję reprezentowania Rosji. 30-latka udzieliła wywiadu dla serwisu "Ukrajinśka prawda", w którym poinformowała, że Rosjanie proponowali jej duże pieniądze w zamian za grę dla ich kraju.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Małgorzata Ostrowska o swojej emeryturze. "Nie liczę na nią, bo wiem, że będzie śmieszna. Mam ją głęboko w zadzie"
Była propozycja gry pod rosyjską flagą, ale nie brałam jej pod uwagę. Obiecali 500 tysięcy dolarów rocznie. Inne kraje także składały oferty. Proponowały programy, które inwestowały w moją przyszłość i rozwój w tenisie, ale pod warunkiem reprezentowania ich barw narodowych - powiedziała ukraińska tenisistka.
Następnie nadmieniła, że nigdy nie brała takiej opcji pod uwagę. - To było dawno temu. Dla mnie nigdy nie było mowy o tym, że mogłabym zmienić kraj. Kiedy zaczynałam karierę, w Charkowie miałem pełne warunki do rozwoju - zaznaczyła.
Obecnie Elina Switolina zajmuje 23. miejsce w rankingu WTA z dorobkiem 1942 punktów.