Sabalenka na okładce słynnego magazynu. Zdobyła się na szczere wyznanie

Aryna Sabalenka po raz drugi z rzędu triumfowała w wielkoszlemowym Australian Open. Białorusinka w tym roku wygrała bez straty seta. Po turnieju w rozmowie z australijskim wydaniem "Vogue" zdecydowała się na szczere wyznanie dotyczące końca jej kariery. Pozowała też do sesji zdjęciowej.

Aryna SabalenkaAryna Sabalenka
Źródło zdjęć: © Getty Images, | Julian Finney

To były udane dwa tygodnie dla Aryny Sabalenki. Białoruska tenisistka była jedną z faworytek tegorocznego turnieju wielkoszlemowego Australian Open. Przed rokiem Sabalenka odniosła w Melbourne zwycięstwo, co tylko zwiększyło presję.

Sabalenka jednak nie zawiodła. Pewnie wygrała wszystkie mecze i nie oddała w nich rywalkom nawet jednego seta. W finale pokonała Chinkę Qinwen Zheng w dwóch partiach, a przeciwniczka zdołała ugrać tylko pięć gemów.

Wygrana w Australian Open to nie tylko sława, splendor i gigantyczne pieniądze, ale także medialne obowiązki. Gwiazda tenisa ma za sobą oficjalną sesję zdjęciową, a także wywiad i sesję dla australijskiego wydania prestiżowego magazynu modowego "Vogue".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: dwa strzały i za każdym razem okno. Popis piłkarza z Ekstraklasy

Tam została zapytana między innymi o to, czy myślała kiedyś o końcu kariery. Potwierdziła, że tak było, ale nie podała dokładnej daty.

- Właściwie był taki moment, że już miałam rzucić tenis. Nie mogłam zrobić więcej. Ale nie mogłam też się poddać, ze względu na rodzinę i ojca. Poczułam, że muszę dalej działać robić to, co robię. Wiem, że tata by nigdy tego nie zaakceptował i byłby naprawdę wkurzony, że chcę skończyć karierę, bo jestem tym zmęczona - powiedziała Sabalenka.

Białorusinka dodała, że rozwiązała tę sytuację. Po prostu musiała znaleźć sposób na to, by wrócić do formy. Jak widać, było warto, bo Sabalenka ma już wygrane dwa wielkoszlemowe turnieje. Tym samym spełniła obietnicę złożoną nieżyjącemu już ojcu.

- Kiedy zmarł, obiecałam mu, że zanim skończę 25 lat, wygram dwa Wielkie Szlemy. Kiedy wygrasz jeden taki turniej, to głód staje się coraz większy. Chcesz tego jeszcze bardziej niż wcześniej. Celem jest przesuwanie się do granic możliwości i zobaczenie, jak daleko można zajść - dodała Sabalenka.

Po wygranej w Australian Open Białorusinka jest wiceliderką rankingu WTA. Jednak różnica między nią i prowadzącą w tym zestawieniu Igą Świątek jest niewielka. O tym, czy dojdzie do zmiany na szczycie, zadecydują lutowe turnieje w Dausze i Dubaju.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Obrzydliwe. Robiła to bez rękawiczki. Nagranie z Biedronki
Obrzydliwe. Robiła to bez rękawiczki. Nagranie z Biedronki
Krzyżówka motoryzacyjna. Komplet zgarnie tylko prawdziwy znawca
Krzyżówka motoryzacyjna. Komplet zgarnie tylko prawdziwy znawca
Cała prawda o kleszczach. Ekspertka mówi wprost
Cała prawda o kleszczach. Ekspertka mówi wprost
Dziewczyna i czterech chłopców. Skandaliczny wybryk na Pomorzu
Dziewczyna i czterech chłopców. Skandaliczny wybryk na Pomorzu
Policzyli straty Rosjan. Druzgocący bilans
Policzyli straty Rosjan. Druzgocący bilans
149 psów pilnie potrzebuje domów. Są  dramatyczne wieści
149 psów pilnie potrzebuje domów. Są dramatyczne wieści
30 wymagających haseł z historii Polski. Z tą krzyżówką poradzą sobie tylko najlepsi
30 wymagających haseł z historii Polski. Z tą krzyżówką poradzą sobie tylko najlepsi
Nie żyje Bożena Dykiel. Miała 77 lat
Nie żyje Bożena Dykiel. Miała 77 lat
Ogień silniejszy przez zmianę klimatu. Naukowcy nie mają wątpliwości
Ogień silniejszy przez zmianę klimatu. Naukowcy nie mają wątpliwości
Fort Trump może powstać w Bolesławcu. Tak zareagowali mieszkańcy
Fort Trump może powstać w Bolesławcu. Tak zareagowali mieszkańcy
Dramat 10-letniej Laury. Potrzebna pilna pomoc dla dziewczynki
Dramat 10-letniej Laury. Potrzebna pilna pomoc dla dziewczynki
Amerykanka w polskim lesie. Tylko spójrz
Amerykanka w polskim lesie. Tylko spójrz