Surowe oceny dla Lewandowskiego. Polak zawiódł z dawnym klubem

FC Barcelona wygrała w wyjazdowym meczu Ligi Mistrzów z Borussią Dortmund (3:2), jednak Robert Lewandowski tym razem nie wpisał się na listę strzelców. Występ Polaka daleki był od oczekiwań kibiców.

Jakub Artych
Robert Lewandowski of Barcelona in action during the UEFA Champions League match between Borussia Dortmund and FC Barcelona in Dortmund, Germany, 11 December 2024. EPA/FRIEDEMANN VOGEL Dostawca: PAP/EPA.
Surowe oceny dla Lewandowskiego. Polak zawiódł z dawnym klubem  (© PAP | PAP/EPA/FRIEDEMANN VOGEL)

Borussia Dortmund dzielnie walczyła z FC Barceloną. Worek z bramkami na Signal Iduna Park rozwiązał Raphinha, zaś po stronie gospodarzy dubletem popisał się Serhou Guirassy. Robert Lewandowski przebywał na murawie do 71. minuty i został zastąpiony przez Ferrana Torresa.

Dla Polaka był to wyjątkowy mecz, bowiem i po raz pierwszy w barwach FC Barcelony wrócił na Signal Iduna Park, gdzie rozpoczęła się jego wielka kariera w Lidze Mistrzów. Nie był to jednak dla Lewandowskiego wieczór marzeń.

Surowi byli dla niego dziennikarze "Goal.com", którzy wystawił Lewandowskiemu niską notę "3". "Oddał dwa strzały: jeden niecelny, a drugi zablokowany" - napisano.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dzieje się w Łodzi. Świąteczna maszyna ruszyła

Słabe oceny dali Lewandowskiemu także dziennikarze z Katalonii. "Od początku był nieco mocniej podłączony do gry niż w Sewilli podczas meczu z Realem Betis, ale prawda jest taka, że ostatnio drużyna ma trudności, aby się z nim "połączyć". Zagrał raczej dyskretnie" - podkreślił Hiszpan, cytowany przez "Przegląd Sportowy".

W podobnym tonie występ Lewandowskiego oceniła "Marca": "Nie miał prawie żadnych klarownych okazji, a jego jedyny groźny strzał zza pola karnego był niecelny" - czytamy.

Kariera Lewandowskiego w Borussii

Polski napastnik trafił do Borussii Dortmund w lipcu 2010 roku z Lecha Poznań za 4,75 mln euro. Pod okiem Juergena Kloppa zaczął błyszczeć na europejskich boiskach.

W barwach BVB rozegrał 187 meczów, strzelając 103 gole i notując 42 asysty. W Lidze Mistrzów zadebiutował 13 września 2011 roku przeciwko Arsenalowi (1:1), a pierwszą bramkę zdobył w meczu z Olympiakosem Pireus.

Sezon 2012/2013 był dla Lewandowskiego przełomowy. W półfinale Ligi Mistrzów przeciwko Realowi Madryt zdobył cztery gole, prowadząc Borussię do zwycięstwa 4:1. Choć w finale Dortmund przegrał z Bayernem Monachium 1:2 po golu Arjena Robbena, występ Polaka zapisał się w historii tych rozgrywek.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wojna w Iranie jak gra komputerowa. Kontrowersyjny przekaz Białego Domu
Wojna w Iranie jak gra komputerowa. Kontrowersyjny przekaz Białego Domu
Rosjanie ostrzelali wieżowiec. Są ofiary śmiertelne
Rosjanie ostrzelali wieżowiec. Są ofiary śmiertelne
Tak wygląda kosmiczne "Kocie Oko". ESA publikuje nowy obraz
Tak wygląda kosmiczne "Kocie Oko". ESA publikuje nowy obraz
Temperatura wystrzeli. W weekend nawet 18 st. C
Temperatura wystrzeli. W weekend nawet 18 st. C
Poszedł do lasu. I nagle taki widok. "Co tu się dzieje?"
Poszedł do lasu. I nagle taki widok. "Co tu się dzieje?"
Tornado i gwałtowne burze uderzyły w USA. Jest nagranie
Tornado i gwałtowne burze uderzyły w USA. Jest nagranie
Wyniki Lotto 06.03.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 06.03.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Biały Dom o bezwarunkowej kapitulacji Iranu. To decyzja Trumpa
Biały Dom o bezwarunkowej kapitulacji Iranu. To decyzja Trumpa
Trudna walka w kijowskim zoo. Stawką jest życie 52-letniej gorylicy
Trudna walka w kijowskim zoo. Stawką jest życie 52-letniej gorylicy
W Dobrym Mieście stanęła lodówka społeczna. Wyjątkowa inicjatywa
W Dobrym Mieście stanęła lodówka społeczna. Wyjątkowa inicjatywa
Femke Bol wzięła ślub. Zdecydowała się na czarną suknię
Femke Bol wzięła ślub. Zdecydowała się na czarną suknię
Nie poleciał na wakacje do Egiptu. Trafił prosto do celi
Nie poleciał na wakacje do Egiptu. Trafił prosto do celi