Tak źle jeszcze nie było. Tylko spójrz na te liczby

Polscy skoczkowie totalnie zawiedli w niedzielnym konkursie Pucharu Świata w Lake Placid. Tak źle w sezonie 2022/23 jeszcze nie było.

Lake Placid, USA, 11.02.2023. Polak Piotr Żyła podczas dzisiejszego konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich w amerykańskim Lake Placid, 11 bm. (js) PAP/Marcin CholewińskiLake Placid, USA, 11.02.2023. Polak Piotr Żyła podczas dzisiejszego konkursu Pucharu Świata
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Marcin Cholewiński

Polscy skoczkowie w sobotę rozbudzili apetyty kibiców. Piotr Żyła i Dawid Kubacki zwyciężyli w pierwszym, historycznym konkursie duetów w ramach Pucharu Świata. A ten drugi indywidualnie uzyskał najwyższą notę w całej stawce, co było dobrym prognostykiem przed niedzielą.

Również w kwalifikacjach, tuż przed niedzielnym konkursem, Kubacki był najlepszy w całej stawce. To miała być polska niedziela w Lake Placid, a tymczasem okazało się, że były to najgorsze zawody Biało-Czerwonych w całym dotychczasowym sezonie 2022/23.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tak wygląda w wieku 35 lat. Zdradziła receptę na niesamowitą figurę

Kubacki na półmetku był dopiero 13. Świetny skok w drugiej serii sprawił, że awansował na siódmą lokatę. To i tak duży niedosyt, tym bardziej, że triumfował jego największy rywal w walce o Kryształową Kulę - Halvor Egner Granerud.

Jeszcze słabiej zaprezentował się Piotr Żyła. 115,5 metra w pierwszej próbie, tylko 110 metrów w drugiej i ostatecznie dopiero 25. miejsce. Punkty Pucharu Świata zdobył także Aleksander Zniszczoł (115,5 i 114,5 metra), który został sklasyfikowany na 21. lokacie. Na półmetku z zawodami w Lake Placid pożegnali się Jan Habdas, Paweł Wąsek i Tomasz Pilch.

Efekt? Tylko 52 punkty zdobyli wszyscy skoczkowie reprezentacji Polski do klasyfikacji Pucharu Narodów. To były dla nich najsłabsze zawody w całym sezonie. Jeszcze słabsze niż te przed tygodniem w Willingen, kiedy to Biało-Czerwoni w sumie zdobyli 56 "oczek".

Karuzela Pucharu Świata przenosi się do Rasnova. Najlepsi polscy skoczkowie nie pojadą jednak do Rumunii. Decyzją trenera Thomasa Thurnbichlera, zostaną oni w kraju i będą spokojnie przygotowywać się do mistrzostw świata w Planicy.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
17-latek wpadł pod pociąg, gdy wnosił wózek. Jest pilny apel
17-latek wpadł pod pociąg, gdy wnosił wózek. Jest pilny apel
Głośny pożar w Moskwie. Chcą dożywocia dla oskarżonych
Głośny pożar w Moskwie. Chcą dożywocia dla oskarżonych
"Wiele hipotez". Głos śledczych po tragicznej śmierci ciężarnej 26-latki
"Wiele hipotez". Głos śledczych po tragicznej śmierci ciężarnej 26-latki
Zapłacili miliony grzywny. Rosyjski tankowiec uwolniony z Francji
Zapłacili miliony grzywny. Rosyjski tankowiec uwolniony z Francji
Chciał przekupić policjantów. "Jeden banknot"
Chciał przekupić policjantów. "Jeden banknot"
Kamera uchwyciła nastolatki. Nawet się nie kryły. Ręce opadają
Kamera uchwyciła nastolatki. Nawet się nie kryły. Ręce opadają
"To realne zagrożenie". Eksperci biją na alarm ws. szczepień
"To realne zagrożenie". Eksperci biją na alarm ws. szczepień
Masz bukszpan w ogrodzie? Już teraz zrób ten oprysk
Masz bukszpan w ogrodzie? Już teraz zrób ten oprysk
Zrobiło się niezręcznie. Zapytali Trumpa o walentynki
Zrobiło się niezręcznie. Zapytali Trumpa o walentynki
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia