Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Przejdź na
KOZ
|

To nagranie stało się hitem. Komentator pękał ze śmiechu

12
Podziel się:

Do niecodziennej sytuacji doszło podczas meczu rugby pomiędzy reprezentacjami Anglii oraz Stanów Zjednoczonych. Podczas jednej z akcji Mikey Teo próbował zatrzymać swojego rywala. W tym celu... chwycił go za spodenki. Nikt nie spodziewał się tego, co stało się później. Komentator nie mógł powstrzymać się od śmiechu.

To nagranie stało się hitem. Komentator pękał ze śmiechu
Zabawna sytuacja na meczu rugby (Twitter.com)

Mecz Anglia - Stany Zjednoczone odbył się 4 lipca. Więcej niż o samym spotkaniu mówi się jednak o akcji, do której doszło około 15. minuty. Piłkę otrzymał Ollie Lawrence i ruszył, aby zdobyć przyłożenie.

Zatrzymać próbował go Mikey Teo. Nie był jednak w stanie dogonić swojego przeciwnika. Wtedy zmienił strategię i posunął się do zachowania, którego nikt się nie spodziewał - ani na stadionie, ani w telewizji.

Ta akcja stała się hitem internetu. Niecodzienna sytuacja

Teo rzucił się w stronę rywala. Chwycił go za spodenki, które następnie... ściągnął swojemu przeciwnikowi. Cały świat zobaczył odsłonięte pośladki Lawrence'a.

Anglik obrócił całą sytuację w żart. Kiedy się podniósł, wybuchnął śmiechem. Przybił także piątkę ze swoim przeciwnikiem. Śmiechu nie mógł powstrzymać także komentator telewizyjny. Minęła dłuższa chwila zanim doszedł do siebie.

W krótkim czasie nagranie obiegło sieć. Obejrzało je już kilkadziesiąt tysięcy kibiców. W sekcji komentarzy przeważały pozytywne i żartobliwe wpisy. Dodajmy, że Anglia wygrała to spotkanie 43:27.

Zobacz także: #dziejesiewsporcie: kobiety nie strzelają pięknych goli? Po tym nagraniu zmienisz zdanie
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(12)
Lulu
7 miesięcy temu
No naprawdę bardzo śmieszne i ubaw po pachy . Tu nie z czego się śmiać no to nie jest śmieszne tylko żenujące. Słowem jednym żenada .
Wee
7 miesięcy temu
No proszę z tak kiepskiego materiału tak kiepskiej jakości mają ubrania?
Samara
7 miesięcy temu
No i super. I uśmiech i punkt
GuślarzMoron
7 miesięcy temu
Dopadł swój swego, zdarł z niego trochę kasy, gryzł podłożę, zadarł nawet strupa, odciął od swędzącej wysypki, poruszył fale zapału aż po bijące w niego kule, zwalił mu się na chatę, dotarł do kolejnego punktowanego poletka, zaprawił się w walce i postawił ten punkt nad końcem połowy jeszcze przed przerwą.
Huragan
7 miesięcy temu
Nic w tym śmiesznego, po prostu zdjął go z widoku i odciął go od innych pomocników, nałożył mu czapę ale nie zdążył zwalić kloca na niego. Zazwyczaj dodatkowo się zdziera skórę ale to już nie dla mięczaków.
emeryt
7 miesięcy temu
dobrze ze go z przodu nie chycił
Koń 🐎
7 miesięcy temu
Koń się uśmiał
Hehe
7 miesięcy temu
Raczej koszulkę mu rozdarł ;)
Hissis
7 miesięcy temu
Śmiechom nie było końca 🤣🤣🤣🤣🤣
WHO
7 miesięcy temu
Zdobył punkt i się uśmiechnął z nieporadności obrońcy
Dobre
7 miesięcy temu
🤣🤣🤣
Emeryt
7 miesięcy temu
Co to tyłek wam dziwny,jeszcze chłopa?Ile ja się ich w łaźni naogladałem
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić