To znów się dzieje. Koszmar Stocha wrócił

Ogromny pech towarzyszy Kamilowi Stochowi przed rywalizacją w Zakopanem. Gdy wrócił do wysokiej formy, przytrafiła mu się infekcja i przypomniały się przykre obrazki sprzed roku.

Kamil StochKamil Stoch
Źródło zdjęć: © Getty Images | Daniel Kopatsch

Kamil Stoch nie miał dobrego początku sezonu w Pucharze Świata. Brakowało mu stabilizacji formy. Niezłe konkursy przeplatał kompletnie nieudanymi, w których zajmował miejsca pod koniec trzeciej i w czwartej dziesiątce.

Thomas Thurnbichler jednak uspokajał, że dojście Stocha do wysokiej formy jest tylko kwestią czasu. Młody austriacki trener nie mylił się. Tuż przed przerwą świąteczną Stoch ze sztabem szkoleniowym znalazł "złoty środek" na swoje skoki i efekty oglądaliśmy podczas 71. Turnieju Czterech Skoczni.

35-letni Stoch zakończył niemiecko-austriackie zmagania na 5. pozycji. W żadnym z czterech konkursów turnieju nie wypadł poza pierwszą dziesiątkę. W austriackiej części zmagań skakał już na tyle dobrze, że niewiele brakowało mu do podium.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zostawił auto z otwartymi szybami. Nagranie kierowcy po śnieżycy w USA

I gdy wydawało się, że kolejny krok do przodu w swojej formie Stoch zrobi podczas Pucharu Świata w Zakopanem, napłynęły niepokojące informacje. Thomas Thurnbichler, szkoleniowiec polskich skoczków, poinformował WP SportoweFakty, że Stoch zmaga się z chorobą i nie weźmie udziału we wtorkowym treningu kadry.

Z kolei lekarz kadry Aleksander Winiarski dodał dla Wirtualnej Polski, że po turnieju Stoch doznał infekcji grypopodobnej. Tym samym wielu fanom z pewnością przed oczami stanęły obrazki sprzed roku, gdy na jednym z rozruchów przed Pucharem Świata w Zakopanem trzykrotny mistrz olimpijski doznał kontuzji stawu skokowego i ostatecznie nie wystartował na Wielkiej Krokwi.

Część kibiców obawia się, że tym razem scenariusz się powtórzy i Stocha znów zabraknie podczas rywalizacji w Zakopanem. Lekarz kadry uspokoił jednak, twierdząc w rozmowie dla WP SportoweFakty, że w poniedziałek skoczek czuł się już lepiej i na ten moment jego start na Wielkiej Krokwi nie jest zagrożony. Oby, bo sam skoczek i kibice nie chcą powtórki z poprzedniego sezonu.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje