Uciekła do Polski przed reżimem Łukaszenki. Piszą o niej straszne rzeczy

Kryscina Cimanouska niedawno reprezentowała Polskę podczas lekkoatletycznych mistrzostw świata w Budapeszcie. Białorusinka, która otrzymała polski paszport, mierzy się jednak z hejtem ze strony białoruskich mediów. Są tam publikowane na jej temat okropne kłamstwa.

Kryscina CimanouskaKryscina Cimanouska
Źródło zdjęć: © Instagram.com

W 2020 roku Kryscina Cimanouska otwarcie wyraziła swoje niezadowolenie z reżimu Aleksandra Łukaszenki. Takie stanowisko nie spodobało się białoruskim władzom. W obawie o własne życie i dalszą karierę sportową Cimanouska zdecydowała się uciec z Białorusi i znalazła schronienie w Polsce.

Cimanouska mierzy się z hejtem

Białorusinka szybko otrzymała polski paszport. Następnie otrzymało prawo reprezentowania Polski na arenie międzynarodowej, mimo że wcześniej startowała dla Białorusi. Dobre wyniki predysponowały ją nawet do udziały w mistrzostwach świata w Budapeszcie. W czasie tej imprezy była nawet częścią sztafety 4x100 m, która zajęła wysokie 5. miejsce

Kryscina Cimanouska w wywiadzie z portalem Sports.ru wyznała jednak, że nie może do końca cieszyć się z rozwoju sportowej kariery. Z jednej strony w Polsce otrzymała wszystko, co jest potrzebne do zwiększania poziomu sportowego. Z drugiej natomiast ciągle docierają do niej głosy o tym co piszą o niej w jej rodzimych mediach. Te natomiast są bezlitosne.

- Ciągle piszą o mnie, że jestem zdrajczynią. Co więcej, białoruskie media mają ciągłą huśtawkę emocjonalną. Jednego dnia piszą "Nie biega już i ma dojść sportu", natomiast drugiego "ustanowiła rekord życiowy, pewnie była na dopingu" - mówiła Kryscina Cimanouska.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: zobacz "Messiego" z... Uzbekistanu. Wow!

- Ostatnio napisali, że pracuję jako prostytutka. Mają o mnie mnóstwo historii. To zabawne, iż w ich doniesieniach moje życie jest bardziej barwne niż w rzeczywistości. Jedynie smutne, że część ludzi w to wierzy - dodała lekkoatletka.

Marzenia Krysciny Cimanouskiej

Mimo to, Kryscina nie rezygnuje ze swoich sportowych marzeń. Jednym z nich jest chęć pobicie rekordu Białorusi na 200 m. Chociaż oficjalnie nie będzie mogła tego dokonać reprezentując Polskę, jej celem jest czas poniżej 22,68 s. Chciałaby osiągnąć ten wynik w hołdzie dla swojej babci.

Dodatkowo, Cimanouska wyznała, że jej marzeniem jest osiągnięcie sukcesu podczas igrzysk olimpijskich. Już sam awans do finału byłby dla niej wielkim osiągnięciem. Planuje, że szczyt swojej formy osiągnie za pięć lat, na igrzyskach olimpijskich w Los Angeles.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód