Wojna na Ukrainie. Piłkarz mówi, jak wygląda kontakt z najbliższymi

Ukraina została zaatakowana przez Rosję. Wojna rozpoczęła się w nocy z 23 na 24 lutego 2022 roku. W pierwszym dniu inwazji sytuacja zmienia się bardzo dynamicznie. - Ukraina stawia opór, trwa prawdziwa wojna. Bardzo martwię się o moich bliskich i przyjaciół - mówi w rozmowie z "Gazetą Pomorską" Danylo Saienko, ukraiński piłkarz w barwach Włocłavii Włocławek.

Ukraina pokazała bezzałogowy samolot Sokół-300Ukraina
Źródło zdjęć: © Flickr

Konflikt rosyjsko-ukraiński przybrał na sile. Wojna oficjalnie się rozpoczęła. W nocy ze środy na czwartek Rosja dopuściła się ataku militarnego na Ukrainę. Niebezpiecznie jest m.in. w Kijowie. Wojska Władimira Putina wystrzeliły rakiety w kierunku strategicznych punktów. Sytuacja jest coraz bardziej niepokojąca.


Prezydent poprosił obywateli, by zachowali spokój i, w miarę możliwości, pozostawali w domach. Spora część stara się wyjechać z miasta.

Ukraiński piłkarz: "Trwa prawdziwa wojna"

"Gazeta Pomorska" skontaktowała się z Danylo Saienko, piłkarzem, który na co dzień występuje w barwach Włocłavii Włocławek. Ukrainiec zdradził, jak wygląda sytuacja w jego kraju i w jaki sposób kontaktuje się z najbliższymi. Jego rodzina mieszka w Mariupolu.

Rosja rozpoczęła ofensywę na Ukrainie, zaatakowała strategiczne obiekty i punkty, lotniska. Teraz jest ofensywa, Ukraina stawia opór, trwa prawdziwa wojna. Nikt się tego nie spodziewał. Oczywiście, będąc daleko od domu, bardzo martwię się o moich bliskich i przyjaciół. Komunikacja komórkowa działa i utrzymuję z nimi kontakt. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że wszystko się zaraz skończy - powiedział Danylo Saienko.

Piłkarz zdradził też, że w trudnych momentach może liczyć na pomoc kolegów i klubu z Włocławka.

Wszyscy w zespole się martwią. Wspierają mnie, oferują pomoc. Jestem bardzo zadowolony z pobytu we Włocławku - podkreślił.

Miał zawał serca na boisku! Wrócił do gry (wideo)

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Ocalała z piekła Auschwitz. Nie żyje Anna Szałaśna
Ocalała z piekła Auschwitz. Nie żyje Anna Szałaśna
Biskup Andrzej Jeż ujawnił przed sądem, ile zarabia. Zaskoczeni?
Biskup Andrzej Jeż ujawnił przed sądem, ile zarabia. Zaskoczeni?
"Siedział" za zlecenie zabójstwa ciężarnej partnerki. Zagra w pucharze kraju
"Siedział" za zlecenie zabójstwa ciężarnej partnerki. Zagra w pucharze kraju
BMW za 140 tys. zł. Obok szła 21-latka. Niebywałe, co zrobiła
BMW za 140 tys. zł. Obok szła 21-latka. Niebywałe, co zrobiła
Węgry grożą Ukrainie. "Rozważamy wstrzymanie eksportu energii"
Węgry grożą Ukrainie. "Rozważamy wstrzymanie eksportu energii"
Włóż do pojemnika z sałatą. Dłużej zachowa świeżość
Włóż do pojemnika z sałatą. Dłużej zachowa świeżość
Wybrała Chiny kosztem USA. Otrzymała groźby śmierci. "Były fizyczne ataki"
Wybrała Chiny kosztem USA. Otrzymała groźby śmierci. "Były fizyczne ataki"
Tuningowali BMW Sebastiana M. Oto co powiedzieli nam przez telefon
Tuningowali BMW Sebastiana M. Oto co powiedzieli nam przez telefon
Polka na scenie w Petersburgu. "Echo miłości" z Agnieszką Babicz-Stasierowską
Polka na scenie w Petersburgu. "Echo miłości" z Agnieszką Babicz-Stasierowską
Dziki kot na wolności w Polsce. Zoo reaguje. "Wzywamy odpowiednie służby"
Dziki kot na wolności w Polsce. Zoo reaguje. "Wzywamy odpowiednie służby"
Kompostowanie w domu metodą Bokashi. Szybko i bez przykrego zapachu
Kompostowanie w domu metodą Bokashi. Szybko i bez przykrego zapachu
Leśniczka stała przy drzewie. Zrobili jej zdjęcie. Ważne działania
Leśniczka stała przy drzewie. Zrobili jej zdjęcie. Ważne działania