Potomkowie Gierków przemówili. Oto cała prawda
Stanisława Gierek, czyli pierwsza dama PRL-u zawsze towarzyszyła swojemu mężowi na wyjazdach i różnych uroczystościach. Miała charakterystyczną, natapirowaną fryzurę i eleganckie kreacje. W różnych kręgach mówiło się, że po swoje stroje jeździła za granicę. O tym, jaka była naprawdę, mówią jej syn i wnuczka.