Niedźwiedzie "nie wychodzą ze wsi". Zgoda na odstrzał w Bieszczadach. Leśnik tłumaczy
Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska zezwolił na odstrzał do trzech sztuk niedźwiedzi. Te mają zagrażać mieszkańcom gminy Cisna. - Mieliśmy przypadek jednej osoby, która odniosła obrażenia - argumentuje Joanna Niedźwiecka, rzeczniczka GDOŚ. Decyzja wywołała oburzenie obrońców praw zwierząt, ale leśnicy z Cisnej wyrażają dla niej zrozumienie.