Zażartował, że ma bombę w bagażu. Za karę nie wpuścili go do samolotu
To miały być udane, zagraniczne wakacje. Skończyło się jednak na 500-złotowym mandacie i niewpuszczeniu na pokład samolotu. 40-latek na katowickim lotnisku Pyrzowice zażartował, że ma bombę w bagażu.
Jan Manicki